W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Chcę spojrzeć ci w oczy” – recenzja

Opublikowano: 2017-08-11
Recenzja książki „Chcę spojrzeć ci w oczy”.
Wstrząsająca opowieść o brutalnie zgwałconej kobiecie, która po latach decyduje się na spotkanie ze swoim oprawcą.

Główną bohaterką książki jest Thordis – szczęśliwa matka, mogąca liczyć w każdej chwili na wsparcie kochającego partnera. Jej życie nie zawsze było jednak spokojne i poukładane. Przed laty, jako szesnastolatka, kobieta została brutalnie zgwałcona przez byłego chłopaka. Po dziewięciu latach od tego wydarzenia decyduje się na odważny krok, jakim jest spotkanie z mężczyzną, który dopuścił się tego czynu. Spędzają ze sobą tydzień, z dala od swoich domów. Spotkanie to jest dla nich okazją do konfrontacji z bolesną przeszłością. Czy Thordis zdoła wybaczyć swojemu oprawcy? Czy dzięki temu spotkaniu odzyska spokój?

Chcę spojrzeć ci w oczy” to przejmująca historia pojednania pomiędzy zgwałconą kobietą, a mężczyzną, który tego dokonał. Wydarzenie to ma pomóc w uwolnieniu się od traumatycznych przeżyć. Autorzy pokazują, że czasami warto zmierzyć się z bolesną przeszłością po to, by odzyskać spokój. Przez cały czas lektury podziwiałam bohaterkę za niesamowitą odwagę. Myślę, że mało kto znalazłby w sobie tyle siły, by spotkać się z człowiekiem, który go skrzywdził. Bohaterka jednak zdecydowała się pokonać swój strach, by zamknąć bolesny rozdział w swoim życiu. Byłam zaskoczona także tym, że jej gwałciciel potrafił stanąć z nią twarzą w twarz i przyznać się do czynu, którego się dopuścił. Powieść uświadamia nam, że zło czai się wszędzie. Czasami nawet osoby nam bliskie zdolne są do okrutnych czynów. Często ofiary do końca życia noszą w sobie traumę, którą nie chcą się z nikim podzielić. Efektem tego są depresje i próby samobójcze.

Książka jest opowieścią o przebaczaniu. Skłania do refleksji. Sprawia, że zaczynamy całkowicie inaczej postrzegać rzeczywistość i nasze relacje z innymi ludźmi. Autorzy pokazują, że nie należy żywić do innych urazy przez całe życie. Warto dążyć do pojednania, choć czasami nie jest to łatwe. Dodatkowo powieść uświadamia nam, ile zła dzieje się na co dzień wokół nas, choć często o tym nie myślimy. Dzięki tej lekturze możemy przystanąć na chwilę i zastanowić się nad tym, co nas otacza. W wielu momentach książka doprowadzała mnie do łez. Czyta się ją błyskawicznie. Jest niesamowicie wciągająca i trzyma w napięciu. Nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Do ostatniej strony nie wiemy jak zakończy się kilkudniowe spotkanie Thordis z Tomem. Jest to idealna lektura dla każdego z nas. Z pewnością pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo i będzie ważną lekcją na przyszłość.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Thordis Elva, Tom Stranger, „Chcę spojrzeć ci w oczy”, Warszawa, Wydawnictwo Czarna Owca, 2017 r.




Społeczność
Reklama