Czasem słońce, czasem deszcz…

Opublikowano: 2019-10-08
Okrycia wierzchnie, które pomogą ujarzmić kapryśną jesień.
Czy tego chcemy, czy nie, tegoroczne lato skończyło się na dobre.

I choć jesień ma wiele uroku, to potrafi dać się we znaki pod względem pogody, przez co znalezienie odpowiedniego stroju bywa trudnym zadaniem. W jaki sposób możemy je sobie ułatwić? Przede wszystkim poprzez dobór (odpowiedniego) okrycia wierzchniego.

Na szczęście obecna moda, a co za tym idzie asortyment w sklepach odzieżowych, są łaskawe dla zmarzluchów i osób ceniących wygodę. Na sklepowych wieszakach królują „puchówki” i sztuczne futerka, kamizelki, oversizowe swetry oraz narzutki. Dodatkowo wciąż silny pozostaje trend na klasykę, a z nim nieśmiertelne trencze oraz sportowe stylizacje, które nie wykluczają nawet – zarezerwowanych kiedyś wyłącznie na „domowe” okazje – polarów.

Skoro wiadomo już, że w tym sezonie nietrudno o równie stylowe, co komfortowe i spełniające swoje „ochronne” zadanie okrycie wierzchnie, pozostaje tylko wybrać to, w którym będziemy się czuć najlepiej i które będzie pasować do tego, co już mamy w szafie.

Na każdą okazję, kiedy jest zimno
– Niewątpliwie jednym z najmocniejszych trendów są obecnie sztuczne futra i pikowane kurtki oraz kamizelki z połyskiem. Te pierwsze są idealne na chłodniejsze dni i z powodzeniem można będzie je nosić również zimą. Są nie tylko niesamowicie przyjemne w dotyku, ale też na tyle ciepłe i nieprzepuszczające wiatru, że doskonale sprawdzą się wtedy, kiedy chcemy założyć tylko cienką sukienkę i rajstopy. Tak naprawdę jednak można je nosić absolutnie do wszystkiego i na każdą okazję. Od szybkiego wypadu do osiedlowego sklepu, przez codzienne wyjścia do pracy, po uroczystą kolację i wizytę w operze. Nie mówiąc o tym, że futra są bardzo łaskawe dla wszelkich niedoskonałości sylwetki – zauważa ekspertka KiK.

Na ziąb w duchu najnowszych trendów
– Pikowane kurtki i kamizelki nie tylko świetnie grzeją, ale są również zdecydowanie lepszym wyborem na deszczową pogodę. Do tego dzięki staraniom topowych projektantów „puchówki” dawno przestały być kojarzone wyłącznie ze stylem sportowym i „weekendowym”, choć oczywiście i w takich okolicznościach świetnie się sprawdzą. Nie bójmy się łączyć ich ze spódnicami czy eleganckimi spodniami. Ważne, by kurtki były w jednym kolorze, bez odznaczających się suwaków czy wzorów – wyjaśnia specjalistka KiK. – Najbardziej stylowe, a zarazem uniwersalne, są „puchówki” z połyskiem w kolorze szlachetnej czerni. Największe domy mody proponują ich łączenie z ubraniami w tym samym kolorze, ewentualnie beżem, brązem czy bielą. Po względem bycia „na czasie” ustępują one tylko kurtkom i kamizelkom w metalicznym odcieniu, przede wszystkim srebra – dodaje.

Na słońce i na deszcz
Tym z pań, które cenią uniwersalność, polecamy trencz. Kiedy zrobi się naprawdę ciepło, można go swobodnie przewiesić przez ramię, na pewno też nie zgrzejemy się w nim, jadąc do pracy zatłoczonym autobusem. No i to rodzaj okrycia wierzchniego, który pasuje niemal do wszystkiego – od eleganckich sukienek, po sportowe spodnie i buty. Jednak najwięcej uroku ma połączenie trencza z kaloszami – żadne inne okrycie wierzchnie tak dobrze się z nimi nie komponuje!

Na wszystkie sytuacje, kiedy „nie chce nam się ubierać, a musimy wyjść z domu”
O tej porze roku najważniejsze jest, by mieć przynajmniej dwa rodzaje okrycia wierzchniego – na zimniejsze i na chłodniejsze dni. Czymś pomiędzy, co jednak również warto mieć w swojej szafie, jest kurtka z polaru. Te współczesne mają naprawdę eleganckie, proste kroje i występują w stonowanych kolorach. Są niesamowicie wygodne i sprawdzą się nie tylko w trakcie weekendowych wycieczek czy podczas pracy w ogródku. Idealnie nadają się dla osób, które dużo podróżują samochodem, ale także do kina czy na zakupy. Są lekkie, miękkie i się nie gniotą, a do tego całkiem dobrze „grzeją”. Łatwo je na siebie narzucić, ale też można je bez problemu wrzucić do torby czy zostawić w aucie, bez obaw, że stracą kształt czy będą zajmować dużo miejsca. Jeśli więc możemy sobie pozwolić na dodatkowy zakup uzupełniający jesienną garderobę, warto rozważyć poszerzenie jej właśnie o kurtkę z polaru. Na pewno ją docenimy, kiedy tylko przyjdzie nam „wyskoczyć” na moment z ciepłego mieszkania do sklepu czy z psem albo odebrać dziecko z dodatkowych zajęć.

Fot. KiK Textil
Informacja prasowa




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd