„Czego nie powiedziałam” – recenzja

Opublikowano: 2018-11-09
Recenzja książki „Czego nie powiedziałam”.
Kiedy między dwojgiem ludzi w związku pojawia się tajemnica, nawet największa miłość wystawiana jest na próbę. Czy ją przetrwa? Na to pytanie nie sposób udzielić odpowiedzi.

Emilia znalazła miłość swojego życia. Przystojny, szarmancki, przyciągający spojrzenia kobiet, a przy tym wierny i zakochany w niej bez pamięci Robert planuje wspólną przyszłość, która jednak nigdy się nie ziści. Emilia ma bowiem tajemnicę, która zżera ją od środka, uniemożliwiając czerpanie bezkresnej radości ze wspólnego życia. Nie wie, czego obawia się bardziej: tego, że w końcu będzie musiała powiedzieć o swoim sekrecie Robertowi, czy też tego, że dowie się o nim z innego źródła. Ostatecznie przeszłość sama upomina się o swoje prawa, a to, czego Emilia nie powiedziała, może stać się przyczyną utraty miłości jej życia…

Czego nie powiedziałam” to opowieść o parze jakich wiele we współczesnym świecie. Dobrze wykształceni, niepozbawieni ludzkich wad, ale jednocześnie szczęśliwi i patrzący razem w przyszłość Emilia i Robert mogliby z powodzeniem być sąsiadami każdej z nas. Poznajemy ich w chwili trwania bezowocnych dotychczas starań o potomka – i już wtedy autorka daje nam do zrozumienia, że starania te nigdy nie będą mogły być zakończone sukcesem. Z jednej strony widzimy cierpienie Emilii, która wie, że dla jej partnera posiadanie dzieci jest nieodłączną częścią przyszłości. Z drugiej zaś obserwujemy Roberta, który żyje w niewiedzy, regularnie oczekując wieści o ciąży. I czujemy współczucie do obu stron tego cichego dramatu.

Temat, który porusza książka, jest bardzo na czasie – w końcu wiele par bezowocnie stara się o potomstwo. Przyczyny problemów są rozmaite i tak naprawdę nigdy do końca nie wiemy, co leży u podstaw niepowodzeń u naszych znajomych, sąsiadów czy krewnych. Każdy może nosić w sobie taką tajemnicę jak Emilia. Każdy partner zasługuje też na rzetelną, prawdziwą informację o ograniczeniach w tak istotnej wszak kwestii. Historia jest przez to, można powiedzieć, z życia wzięta. Podobnie jak to, że bohaterowie właściwie na własne życzenie wprowadzają nieład, problemy i pęknięcia na tafli zaufania, które jest podstawą związku.

Jednocześnie warto zauważyć, że książka w kilku momentach wydaje się niedopracowana. Drobne błędy, brak odstępów między wyrazami czy literówki mogą skutecznie wybić nas z czytanej historii. Ona sama opowiedziana jest dość pobieżnie, a główna bohaterka może przez to wydawać się nieco infantylna i niedojrzała w swoich rozważaniach. Nie jest to głęboka lektura, choć porusza ważny temat: zaufania, szczerości, wspólnych planów. Niemniej książkę czyta się przyjemnie – jest idealną pozycją na czas długiej kąpieli albo wieczornego relaksu.

Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)

Małgorzata Garkowska, „Czego nie powiedziałam”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2018.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat