„Czekam na Ciebie” – recenzja

Recenzja książki „Czekam na Ciebie”.
Nietuzinkowe połączenie powieści obyczajowej z trzymającym w napięciu thrillerem.

Lisa Scottoline jest jedną z moich ulubionych pisarek literatury kobiecej. Autorka fenomenalnie potrafi wczuwać się w sytuacje pokrzywdzonych kobiet, którym los nie szczędził cierpienia. Nie unika trudnych tematów, nie boi się skoków na głębokie wody ludzkich emocji. Tym razem poszła krok dalej, odcinając się od typowej, subtelnej powieści kobiecej na rzecz morderstw i związanych z nim tajemnic.

W powieści „Czekam na CiebieScottoline poruszyła problem bezpłodności, który według badań dotyka 15 % par w wieku reprodukcyjnym. W przypadku Christiane i Marcusa Nillsonów – młodego małżeństwa, które mimo wielu prób nie mogło począć dziecka, przyczyną okazała się choroba mężczyzny. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że Marcus cierpi na azoospermię, czyli brak plemników w nasieniu. W związku z tym para zdecydowała się na skorzystanie z banku spermy.

Kiedy Christiane zachodzi w wymarzoną ciążę, podczas swojego pożegnalnego przyjęcia w szkole, w popołudniowych wiadomościach rozpoznaje dawcę, którego pamięta ze zdjęć. Okazuje się, że Zachary Jeffcoat został osadzony w areszcie o zaostrzonym rygorze za zabójstwo trzech pielęgniarek. Para za wszelką cenę pragnie dowiedzieć się, czy oskarżony mężczyzna rzeczywiście jest ich dawcą. To okazuje się być kością niezgody w małżeństwie Nillsonów. On chce pozwać bank spermy o zaniedbanie; ona jest temu przeciwna i postanawia poszukać prawdy na własną rękę. Będzie to niełatwe zadanie dla ciężarnej nauczycielki borykającej się z porannymi mdłościami, ale uparta Christiane dopnie swego i pozna prawdę.

Lisa Scottoline w swojej powieści pokazuje jak niezwykle trudnym doświadczeniem dla małżeństwa jest bezpłodność i jakie konsekwencje za sobą niesie. Najpierw wielkie marzenia, przygotowywanie się na ten najważniejszy moment, nadzieja, a następnie… wzajemne oskarżenia, kłamstwa, niedomówienia. Oczekiwanie na upragnione dziecko powinno być najszczęśliwszym okresem w życiu pary. Tymczasem w przypadku Marcusa i Christiane jest wręcz przeciwnie. Para oddala się od siebie, mężczyzna nie umie pogodzić się ze swoją chorobą wyładowując swoją złość na żonie oraz oszukując ojca i matkę.

Interesujący temat „na czasie”, wyraziste sylwetki bohaterów, rozwijająca się powoli akcja sprawiają, że „Czekam na Ciebie” jest bardzo interesującą powieścią obyczajową. Uważam, że autorka zarówno tą, jak i swoimi poprzednimi książkami udowodniła , że jest mistrzynią opowieści o rodzinie i przewodniczką po skomplikowanych relacjach międzyludzkich. „Czekam na Ciebie” to naprawdę rewelacyjna historia, od której ciężko się oderwać choćby na minutę.

Anna Kantorczyk
(anna.kantorczyk@dlalejdis.pl)

Lisa Scottoline, „Czekam na Ciebie”, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa, 2017 r.




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat