„Dawno zapowiedziana nieobecność” –recenzja


„Dawno zapowiedziana nieobecność” –recenzja

Opublikowano: 2018-02-12
Recenzja książki „Dawno zapowiedziana nieobecność”.
Książka przesycona tęsknotą i konformizmem, która opowiada o wewnętrznej walce człowieka.

Dawno zapowiedziana nieobecność” podszyta jest niezwykle głęboką refleksją. Nie przypomina obojętnej, racjonalnej analizy rzeczywistości. Zawiera wiele antagonizmów, metafizyki, poczucia przygnębienia i nadziei. Połączenie tych wszystkich składników sprawiło, że nie można się od niej oderwać. Czytelnik może czuć się jednak nieco przytłoczony jej negatywnym wydźwiękiem za sprawą ilości nieszczęść, jakie dręczą głównego bohatera.

Dawno zapowiedziana nieobecność” została podzielona na pięć części. Opisują one ponad siedem dekad życia człowieka, który urodził się dwadzieścia lat przed wybuchem II wojny światowej. Jego życie przypadło na lata niezwykle intensywne pod względem rozwoju technologicznego. Uporanie się z wieloma nowościami może powodować ogólną chęć wycofania i poczucie zagubienia. Czytając książkę, wraz z głównym bohaterem przechodzimy przez kolejne etapy jego życia. Zaglądamy w jego umysł i towarzyszymy mu w najważniejszych momentach. Czekamy na  wydarzenie, które przyniesie ukojenie i szczęście. Na koniec nie otrzymujemy żadnych odpowiedzi, lecz inspirację do zadawania kolejnych pytań.

Tomasz Wróblewski, jako główny bohater książki, wciąż zaczyna wszystko od nowa. Gdy opowiada swoje życie, to wiele sytuacji wiąże się z bardzo zatomizowaną rodziną, w której brakowało miłości i zrozumienia. Nie będzie w stanie uwolnić się od toksycznych wspomnień i balastu relacji rodzinnych. Niechęć do spełnienia woli ojca o prowadzeniu rodzinnego biznesu pchnęła go do realizacji marzeń o zastaniu architektem. Niewystarczający talent i bark motywacji sprawiły, że nie mógł spełniać się zawodowo. Wróblewski poszukuje siebie i stara się sprostać wymaganiom narzucanym przez otoczenie. Wchodzi w role obywatela podejmując decyzje w imię społecznych zobowiązań i konwenansów. Jest bardzo wrażliwy i pełen realizmu, co czyni go niedowartościowanym człowiekiem z wieloma urojonymi problemami. W książce pojawia się tajemnicza postać Olgi, co nadaje jej irracjonalny i metafizyczny wydźwięk. Na tej płaszczyźnie Tomasz odzyskuje spokój i harmonię. Motyw przemiany jest bardzo interesujący. Autor do końca przykuwa uwagę na osobie, która jest postacią odradzającą się ciągle na nowo i blisko związaną ze starzejącym się bohaterem. Niemowlę, dziewczynka i kobieta w jednej osobie zwiastują nagłą utratę. Wnoszą do książki pewną świeżość i pozwalają utrzymać uwagę przy powieści.

Ta wielowątkowa książka dotyka wielu sfer ludzkiego życia. Zawiera liczne odniesienia do filozofii i opisuje poszukiwanie sensu życia w niezrozumiałym dla człowieka świecie. Tomasz Mazur przedstawił historię pragmatyka i realisty, który z wielkim trudem sięgnął w głąb własnych pragnień i przeżyć. Opowiada o tym, jak bezradny jest człowiek wobec przemian, które nieuchronnie nadchodzą.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Tomasz Mazur, „Dawno zapowiedziana nieobecność, Warszawa, Prószyński i S-ka, 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat