Dlaczego jemy, gdy nie jesteśmy głodni?

Opublikowano: 2019-10-06
Dlaczego musimy jeść, gdy nie jesteśmy głodni?
Ile razy zdarzyło ci się sięgnąć po coś do jedzenia z nudów czy dla towarzystwa? Dlaczego jemy nie będąc głodnymi?

Teoretycznie po jedzenie powinniśmy sięgać, gdy jesteśmy głodni bądź by temu uczuciu zapobiec – wszak jedzenie o stałych porach ma wiele plusów. Czemu jednak jemy, gdy nie jesteśmy głodni? Na pewno sami nie raz złapaliście się na typowym podjadaniu czy zajadaniu kanapki, gdy wcale nie byliście głodni. Nie wspominając już o nieodmawianiu jedzenia w gościach czy w miejscach z darmowym bufetem.

Często nasze poczucie sytości jest zaburzone przez nasze nerwy. Gdy znajdujemy się w nieprzyjemnej sytuacji, z chęcią zajmujemy nasze myśli czymś innym, w tym również jedzeniem. Niektórzy nie są w stanie jeść, gdy zdenerwowanie bierze górę, co sprawia, iż organizm przechodzi w stan głodówki.

Kolejnym powodem, dla którego często sięgamy po nieplanowany posiłek lub przekąskę, jest stres. Będąc pod długoterminowym wpływem stresu nasz organizm zostaje zalany kortyzolem, hormonem. Substancja ta zmusza nasz organizm, by po stresującym wydarzeniu czy dniu po prostu jeść więcej. Jeżeli żyjesz w ciągłym stresie ze względu na pracę czy problemy osobiste, poziom kortyzolu utrzymuje się cały czas na wysokim poziomie, sprawiając, że bezwiednie sięgasz po kolejną przekąskę w ciągu dnia.

Sprawa ma się podobnie ze zmęczeniem – jeśli nie odpoczywasz wystarczająco dużo, w Twoim organizmie wzrasta poziom greliny – hormonu głodu, zaś spada poziom leptyny, zwanej hormonem sytości. Oba hormony kontrolują to, jak odczuwamy głód i jak się sami zapewne domyślacie, niekorzystny poziom obu z tych hormonów sprawia, że czujemy się głodni, nawet jeśli nasze ciało nie potrzebuje dodatkowej energii.

Nie sposób też nie wspomnieć o presji otoczenia. Każdy Polak wie, że babcia nigdy nie jest w stanie zrozumieć, że możemy nie być głodni. Często będąc w gościach sięgamy po dokładkę, mimo że wcale nie czujemy potrzeby, by zjeść więcej, jednak powszechnie wydaje się, że nie wypada odmówić i będąc w towarzystwie, szczególnie osób starszych takich jak babcia, mama czy teściowa, czujemy, że nie wypada odmówić. Wychodząc ze znajomymi często znajdujemy się w podobnej sytuacji – przyjaciółka nie zdążyła zjeść obiadu przed waszym spotkaniem, więc razem zamawiacie pizzę, by nie jadła sama. Jeśli zaś spotkanie jest suto zakrapiane alkoholem to dodatkowo trudno jest nam kontrolować swoje decyzje, wówczas chętniej sięgamy po tłuste i niezdrowe jedzenie.

Równie częstym problemem jest jedzenie mimochodem. Jeśli jemy obiad przeglądając Instagram lub Facebook'a czy oglądając ulubiony serial, jest więcej niż pewne, że nasz ośrodek głodu znacznie później zarejestruje fakt, że już jesteśmy najedzeni. Również przeglądając internet czy oglądając telewizję jesteśmy dużo bardziej skłonni sięgać po przekąski, o których później możemy nawet nie pamiętać.

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd