W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


DVD "Za niebieskimi drzwiami" - recenzja

Opublikowano: 2017-12-21
Recenzja DVD "Za niebieskimi drzwiami".
Razem z dziećmi odkryjcie, co tak naprawdę kryje się za niebieskimi drzwiami.

W dzieciństwie uwielbiamy zatapiać się w opowieściach z elementami fantastyki. Z tego właśnie powodu do kanonu gatunku należy film o przemiłym kosmicie E.T. czy cała seria o czarodzieju Harrym Potterze. Do tej pory polscy twórcy raczej z rezerwą podchodzili do tej tematyki. Powieść Mariusza Szczygielskiego pobudziła jednak wyobraźnię rodzimych filmowców i tak oto powstał film „Za niebieskimi drzwiami”.

Fakt, że obraz ten wspierany jest przez fundację Ewy Błaszczyk „Akogo?”, daje dorosłym wskazówkę na temat fabuły. Wszystko zaczyna się od wypadku, po którym jedenastoletni Łukasz trafia pod opiekę ekscentrycznej ciotki. W pokoju, który zajmuje, znajdują się tytułowe niebieskie drzwi, a za nimi świat pełen magii, do którego wstęp mają nieliczni. Największe wrażenie na dzieciach podczas seansu robi Krwawiec – postać zupełnie odrealniona, budząca zaciekawienie, ale też nieco demoniczna. Cały film próbuje zmierzyć się z problemami dorosłego świata, które dotykają dziecko. Brak ojca, rodzicielska miłość, tęsknota, choroba, niepełnosprawność. Młodym aktorom czasami brakuje, tak potrzebnego, luzu przed kamerą, przez co niektóre sceny są przerysowane lub sztuczne, ale można im to wybaczyć. „Za niebieskimi drzwiami” to obraz dla dzieci, ale ci najmłodsi powinni obejrzeć go w towarzystwie dorosłych.

Płyta DVD kryje w sobie prawdziwy skarbiec z dodatkami. Zacząć należy od tego, że film umieszczony na srebrnym krążku jest wersją reżyserską, dłuższą o 10 minut od wersji kinowej. Poza tym znajdziemy tu materiały zza kulis, wiele wywiadów, zwiastun kinowy. Dowiemy się także jak pracowano nad efektami specjalnymi, scenografią, czy charakteryzacją.

Film „Za niebieskimi drzwiami” udowadnia, że Polacy potrafią stworzyć przyzwoite kino fantasy dla młodzieży. Może i jest tu kilka kalek scenariuszowych, a efektom specjalnym brakuje odrobinę jakości, ale i tak sympatycznie, że od fantastycznego „Magicznego drzewa” pojawiła się polska propozycja dla młodego widza.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

DVD "Za niebieskimi drzwiami", reż. Mariusz Palej,  Galapagos, 2017




Społeczność
Reklama