W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Fakty i mity o nietolerancji laktozy

Opublikowano: 2017-02-15
Nietoleracja laktozy - poznaj fakty i mity.
Laktoza, zwana cukrem mlecznym stanowi ok. 4,5-5,2% składu mleka krowiego. W ostatnim czasie coraz częściej jednak mówi się o jej nietolerancji.

Szacuje się, że problem ten może dotyczyć 1,5% niemowląt i dzieci oraz aż 20-25% dorosłych Polaków (Rychlik U. 2013) nic więc dziwnego, że na sklepowych półkach pojawiają się produkty pozbawione tego składnika.  Jak to jest z tą nietolerancją laktozy - poznajmy fakty i mity na ten temat.

Fakt nr 1
Bóle brzucha po spożyciu mleka – to objaw niedoboru enzymu potrzebnego do strawienia go
Jeśli po wypiciu mleka czy to samego czy np. w kawie, ciężko Ci na żołądku – to może oznaczać, że brakuje Ci enzymu odpowiedzialnego za trawienie laktozy. Aby to zweryfikować warto zrobić w domu test: kup mleko zwykłe oraz mleko bez laktozy, a następnie przez tydzień pij na czczo 2 szklanki mleka zwykłego, nie jedz przy tym żadnego nabiału. Zapisuj ewentualne dolegliwości. Następnie zrób kilkudniową przerwę i zacznij to samo z drugim mlekiem. Również zapisuj jeśli zauważysz coś niepokojonego. Jeśli odczujesz różnicę na korzyść drugiego mleka to znak że nie tolerujesz laktozy.

Fakt nr 2
Nietolerancja laktozy może być wrodzona
Z nietolerancją laktozy możemy się urodzić. Jest ona spowodowana genetycznym niedoborem laktazy czyli enzymu umożliwiającego trawienie laktozy. Nietolerancja laktozy może być także wtórna wywołana np. alergią pokarmową.

Fakt nr 3
Leki i nadużywanie alkoholu mogą przyczynić się do powstania nietolerancji laktozy
Faktycznie w skutek zażywania pewnych lekarstw a także nadużywając alkohol możemy doprowadzić do niedoboru laktazy. Może to być wynikiem czynników, które doprowadzają do uszkodzenia nabłonka i kosmków jelitowych, produkujących laktazę, np. infekcji wywołanych przez wirusy, rotawirusy, nadmiernego stosowania antybiotyków, niesterydowych leków przeciwzapalnych (np. aspiryny) oraz picia alkoholu, a także długie stosowanie diety bezmlecznej, która hamuje wydzielanie laktazy.

Fakt nr 4
Na rynku istnieją suplementy diety na nietolerancję laktozy
Suplementy te w formie tabletek zawierających laktazę zażywa się przed posiłkiem zabierającym nabiał. Dzięki temu organizm łatwiej trawi mleko oraz ogranicza pojawiające się po jego spożyciu dolegliwości: wzdęcia, uczucie pełności, bóle brzucha, nudności, biegunki, kolki jelitowe.

Mit nr 1
W produktach mlecznych zawarta jest taka sama ilość laktozy jak w mleku
Jeśli nie tolerujesz laktozy, a lubisz sery możesz z powodzeniem niektóre z nich zjeść: sery żółte twarde dojrzewające (cheddar, gouda, parmezan) praktycznie nie zawierają laktozy. Podobnie jest w przypadku kremowych serów typu brie, fromage, serów topionych – w nich także zawartość laktozy jest mniejsza.

Mit nr 2
Dzieci z nietolerancją laktozy są na nią skazane do końca życia
Nietolerancja laktozy może przejść z wiekiem. U dzieci urodzonych przed 34. tygodniem może pojawić się rozwojowy niedobór laktazy, który prowadzi do tymczasowej nietolerancji laktozy. Organizm wcześniaków nie potrafi wytwarzać laktazy. Gdy tylko w jelitach zaczyna się proces wytwarzania tego enzymu, problem ustępuje. Jeśli jednak nietolerancja spowodowana jest wrodzonym niedoborem laktazy, to będzie się utrzymywać do końca życia.

Mit nr 3
Kobiety karmiące powinny stosować dietę bezmleczną
Panuje przekonanie, że to co pije i je mama, przechodzi w niezmienionej formie do pokarmu i ma ogromny wpływ na to co dzieje się z dzieckiem. Z tego powodu wiele mam karmiących piersią stosuje diety eliminacyjne by uchronić dziecko przez ewentualną alergią czy kolką. Jednak badania nie potwierdzają, że skład pokarmu podlega znacznym różnicom – laktozy jest w nim tyle samo niezależnie czy mama pije mleko czy nie.

Alternatywa dla osób nietolerujących laktozy
Osoby które nie mogą spożywać produktów mlecznych ze względu na laktozę powinny niestety wykluczyć z diety klasyczne mleko, kefiry, jogurty, maślanki, śmietany, masła oraz większość serów. Niestety białko mleka krowiego zawarte jest w bardzo dużej ilość produktów dlatego trzeba dokładnie czytać skład na etykiecie. Osoby uczulone na laktozę powinny także ograniczyć jedzenie wyrobów cukierniczych – ciastek, bułek maślanych, pieczywa oraz słodyczy – czekoladę mleczną czy lody. Białka mleka mogą znaleźć się też w wędlinach, pasztetach, parówkach, kiełbasach.

Co w takim razie ma jeść alergik? Przede wszystkim trzeba znaleźć zamiennik mleka – mogą nim być napoje roślinne: sojowe, ryżowe, migdałowe, kokosowe i wiele innych. Obecnie coraz więcej ich na rynku i można je kupić praktycznie wszędzie. Wybierając mleko roślinne dobrze aby było ono wzbogacone w wapń.

A co z innymi produktami? Czy można je czymś zastąpić? Niestety nie wszystkie produkty mają swój odpowiednik bez laktozy – jednak coraz częściej producenci wychodzą naprzeciw zapotrzebowaniu na tego typu produkty. Dla wszystkich miłośników jogurtów uczulonych na laktozę mamy dobrą informację – możecie znowu je pić. Wystarczy że sięgnięcie po Bakoma Jogurt Naturalny bez laktozy. Mleko zawarte w jogurcie pozbawione jest uczulającego składnika, a dodatkowo wysoka zawartość białka wpływa na prawidłowy rozwój organizmu. W jogurcie tym znajdują się także żywe kultury bakterii jogurtowych oraz L.casei. To dzięki nim wspieramy nasze jelita w pracy wpływając pozytywnie na mikroflorę jelitową, a przez to wzmacniając odporność organizmu. Bakoma Jogurt naturalny bez laktozy to 400g pysznego i wartościowego trunku, który sprawdzi się jako śniadanie, drugie śniadanie a także jako składnik sosów. Kremowy smak z pewnością przypadnie do gustu także dzieciom.

Wokół nietolerancji laktozy narosło wiele mitów. Wiele osób twierdzi, że jest to chwilowa moda, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistym uczuleniem. Nie można się z tym zgodzić. Wiele osób rzeczywiście nie może spożywać laktozy i to z myślą o nich pojawiają się produkty, w których składnik ten ma swoje tolerowane przez nich zastępstwo.

Fot. Materiały prasowe




Społeczność
Reklama