Gra karciana „Speed dating” – recenzja

Opublikowano: 2018-11-14
Recenzja gry karcianej „Speed dating”.
Daj się ponieść magii gry, daj się uwieść wyobraźni!

Speed dating czy fast dating to wymyślona w 1998 roku przez Yaacova Deyo z Los Angeles metoda zawierania miłosnych kontaktów. Polega ona na przeprowadzeniu kilkunastu krótkich sesji, w czasie których zachęca się ludzi, by mogli poznać wiele nowych osób w kilka minut. Na koniec wszystkich spotkań członkowie zapisują imiona osób, z którymi chcieliby nawiązać kontakt. Jeśli okaże się, że dani uczestnicy wpisali siebie nawzajem na listę, następuje wymiana kontaktów.

Na tej właśnie zasadzie opiera się gra karciana od firmy Trefl. Każdy z uczestników gry ma wymyślić postać poszukującą swojej drugiej połówki. W tym celu wybiera z puli 3 karty kobiece albo 3 karty męskie i na ich podstawie buduje osobowość wykreowanej przez siebie postaci. Następnie uwodziciel wymyśla imię dla stworzonej przez siebie osoby i przedstawia ją innym graczom w dowolny sposób, wymieniając 3 cechy wypisane na kartach. Pozostali gracze mają zalecać się do uwodziciela, tworząc dla niego idealną partnerkę lub partnera za pomocą trzech kart wybranych z puli. Po prezentacji wszystkich potencjalnych partnerów uwodziciel wybiera swoją drugą połówkę, a pozostali gracze starają się odgadnąć, kogo wybierze. Kiedy wszyscy gracze dokonają już swoich wyborów, jednocześnie wskazują palcem osobę, o której myślą. Gracz wybrany przez uwodziciela otrzymuje punkt; podobnie zresztą jak uczestnicy, którzy poprawnie wytypowali zwycięzcę.

Gra jest naprawdę zajmująca i świetnie sprawdza się jako dodatek do wieczorów spędzanych w gronie znajomych i przyjaciół. Aby móc przetestować jej potencjał, zabrałam ją ze sobą na sobotnią imprezę i nie zawiodłam się, gdyż gra w 100% spełniła pokładane w niej nadzieje. Najśmieszniejszym momentem gry jest bez wątpienia tworzenie postaci. Musiałam mocno nagimnastykować się, aby stworzyć idealną partnerkę dla uwodziciela, który zna na pamięć „Mazurek Dąbrowskiego”, udusił gołymi rękoma tygrysa w dżungli, a wakacje spędza najczęściej w Czarnobylu. Zastatanwiałam się czy bardziej spodoba mu się miłośniczka wielorybów czy nienosząca bielizny uwodzicielka. Całej rozgrywce towarzyszyły salwy śmiechu i szampański humor.

Gra „Speed dating” przeznaczona jest dla osób, które mają bogatą wyobraźnię i potrafią z niej korzystać – powiedziałabym nawet, że fantazja i umiejętność doboru słów mają w niej kluczowe znaczenie. Dlatego też, planując wieczór ze „Speed dating”, oprócz wyobraźni, należy zabrać ze sobą poczucie humoru i dystans, a oburzenie i święte standardy lepiej pozostawić w domu zamknięte na klucz.

Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)

Gra „Speed dating”, Trefl, Kraków, 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat