„Grzech” – recenzja

Opublikowano: 2017-04-11
Recenzja książki „Grzech”.
Niebezpieczne wakacje dwóch warszawianek.

Odgadnięcie mrocznej tajemnicy sprzed laty jest coraz bliżej, narastające zagrożenie również. Ola nie zwraca już uwagi na zewsząd czyhające zagrożenia, chce tylko poznać prawdę i móc wyjaśnić pewien błąd z przeszłości.

Ola jest nauczycielką, rozwódką z powodu niewierności byłego męża. Samotnie wychowuje nastoletnią córkę Monikę, z którą są coraz większe problemy. A pochłonięty nową rodziną eksmąż, nieszczególnie przejmuje się losem młodej dziewczyny, nie wspominając już o płaceniu alimentów, czy wywiązywaniu się z jakiegokolwiek obowiązku rodzicielskiego. Znudzona szarą codziennością Aleksandra, pomimo problemów finansowych, chce wyjechać na zasłużone wakacje i oderwać się od wielkomiejskiego pośpiechu w Warszawie. Marząc o odpoczynku na łonie natury, wybiera miejscowość Koniuszki pod Wsiowem. Podczas wypoczynku chce także popracować nad relacją z nastolatką. Wybór miejsca wakacji nie jest przypadkowy, bowiem tam ślady prowadzą Olę do rozwikłania pewnej mrocznej tajemnicy sprzed laty…

Lato w Koniuszkach zachwyca bohaterkę, robi na niej wrażenie cisza, spokój, słoneczna pogoda, jeziora i przepiękna przyroda. Co prawda niewiele jest sklepów, ale po uprzednim zaopatrzeniu się w najpotrzebniejsze rzeczy, nie jest tak źle. Innego zdania jest zaś Monika, która tuż po przyjeździe oznajmia, że chce do Warszawy. Matka postanawia być jednak stanowcza i nie zgadza się. Z czasem Monika poznaje we wsi Asię, córkę sołtysa, mającą tylu zwolenników co przeciwników (urodziwa, acz wykorzystująca swe wdzięki Joanna jest uwielbiana przez mężczyzn, choć niekoniecznie przez dziewczyny). Sołtysówna umila czas turystce z Warszawy oraz zapoznaje ją z jej chłopakiem i jego kolegami.

Gdy Monice Koniuszki zaczynają się już podobać, we wsi nadchodzi pasmo wydarzeń kryminalnych i chuligańskich wybryków. Ludzie panikują, plotkują, nasuwają coraz to różne teorie. Strach paraliżuje zarówno miejscowych, jak i turystów. Mieszkańcy Koniuszek ograniczają wzajemne do siebie zaufanie. Monika znów chce wracać do Warszawy, lecz tym razem w obawie o własne bezpieczeństwo. Zaś bliska odgadnięciu swej mrocznej zagadki Aleksandra, namawia córkę do pozostania. Decyzja matki Moni ma swoje konsekwencje, bowiem bezpośrednio narażone na niebezpieczeństwo stają się dwie warszawianki. Lecz uparta Ola, mimo paraliżującego strachu przeprowadza własne, prywatne śledztwo nie zważając na zewsząd czyhające niebezpieczeństwa.

GrzechNiny Majewskiej Brown to znakomity kryminał z nutką obyczajowości w tle. Bohaterka świetnie oddaje mentalność warszawianek w zestawieniu z zaściankowością mieszkańców Koniuszek. Adam Szaja ze smakksiążki.pl nie bez powodu pisze o autorce, że jest polską Camillą Lackberg. Majewska Brown, tak jak szwedzka Królowa Kryminału potrafi w sposób ciekawy ukazać prowincję, jej wyjątkowość, tajemnice. „Grzech” zawiera także znakomicie wykreowane postacie. Każdy bohater ma w sobie coś, co wyróżnia go na tle innych. Ma wady, zalety, jest – że tak powiem – autentyczny. Zagadka kryminalna jest zawiła, niby czytelnik już od początku „wie” kto jest zabójcą, sprawcą wszystkich incydentów chuligańskich, choć zakończenie bywa niezwykle zaskakujące. Lekturę czyta się bardzo szybko, z niezmiernym trudem przychodzi oderwanie się od niej. Miłośnikom literatury kryminalnej nadmienię, że nad „Grzechem” patronat medialny objęły m. in: „Portal Kryminalny” czy „Zbrodnia w Bibliotece” – dla mnie ta informacja była zwiastunem czegoś ciekawego i mogę stwierdzić, że się nie pomyliłam.

Nina Majewska Brown jest autorką znaną z książek: „Wakacje”, „Zwyczajny dzień”, „Jak się nie zakochać”. Napisała też kulinarny „Notes Kuchenny”. Nie miałam okazji zapoznać się z wyżej wymienionymi lekturami, ale „Grzech” będę wszystkim polecać.

Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

Majewska Brown Nina, „Grzech”, wyd. Rebis, Poznań 2017




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd