"Joaquin Guzman Chapo. Król kobiet i narkotyków" – recenzja

Opublikowano: 2020-01-14
Recenzja książki "Joaquin Guzman Chapo. Król kobiet i narkotyków".
Ostatnimi czasy ogromną popularnością cieszą się książki z gatunku tzw. "narcoliteratury", które przedstawiają historię największych baronów narkotykowych.

Andres Lopez Lopez wprowadza czytelników w mroczny świat narkobiznesu, który wykreował Joaquin "Chapo" Guzman.

"Chapo", a właściwie Joaquin Archivald Guzman Loer, to najbardziej niebezpieczny, najpotężniejszy i najbogatszy meksykański narcoboss. Urodził się w małej wiosce La Tuna w meksykańskiej prowincji Sinaloa. Swoją karierę zaczynał jako drobny przemytnik marihuany, by wkrótce stać się najpotężniejszym handlarzem narkotyków nie tylko w całym Meksyku, ale także obu Amerykach. Zapisał się w historii jako ten, który w spektakularny sposób uciekł z więzienia, z którego teoretycznie nie można było uciec. "Chapo" to skrajnie niebezpieczny i przez lata poszukiwany narcoboss na świecie.

W swojej książce Andres Lopez Lopez opowiada o relacjach "Chapo" z kobietami, rodziną oraz wspólnikami. W narcobiznesie nie można ufać nikomu, o czym sam wielokrotnie się przekonał. W kraju takim jak Meksyk, gdzie korupcja sięga niewyobrażalnej skali, ludzie potrafią zdradzić i zabić za każdy grosz. Nawet wysoką rangą urzędnicy państwowi, którzy rzekomo mają zwalczać przestępczość i niwelować kartele narkotykowe, bardzo często współpracują z nimi za sporą sumkę. Jednak "Chapo" to nie tylko jeden z największych narkotykowych złoczyńców. To także zwykły człowiek, który marzył o przyziemnych rzeczach, rodzinie i miłości. Na swój sposób kochał wszystkie swoje kobiety, a kobiety kochały jego pomimo, że żadnej z nich nie udało się go do końca usidlić.

"Joaquin Guzman Chapo. Król kobiet i narkotyków"  to lektura, od której nie można się oderwać. Historia jednego z najniebezpieczniejszych meksykańskich narcobossów wciąga na całego. Z jednej strony fascynuje, ale z drugiej wprawia w osłupienie i przerażenie. Andres Lopez Lopez ukazuje też drugie oblicze "Chapo"- człowieka, który nie jest bezwzględny i sieje postrach, ale jednak ma jakieś uczucia. Nie mniej jednak nie jest to usprawiedliwieniem popełnionych przez niego przestępstw. Jeśli jesteście fanami netflixowego serialu "Narcos" o Pablo Escobarze, to z całą pewnością wciągnie was książkowa historia jego meksykańskiego odpowiednika.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Andres Lopez Lopez, "Joaquin Guzman Chapo. Król kobiet i narkotyków", Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2019




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat