„Kiszonki i fermentacje” –recenzja


„Kiszonki i fermentacje” –recenzja

Opublikowano: 2018-08-02
Recenzja książki „Kiszonki i fermentacje”.
Książka, która nadaje nowy wymiar sztuce i filozofii kiszenia. Fermentacja to najnowszy, gorący trend kulinarny, który podbił podniebienia kulinarnych maniaków i odkrywców niecodziennych smaków.

Kiszonki i fermentacje” to kompletny podręcznik kulinarny dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z fermentacją i cieszyć się kolejnymi kuchennymi eksperymentami. Znajduje się w niej wiele przepisów na fermentowanie, a także podstawy metod konserwacji żywności. Oprócz typowo polskich przepisów autor zaproponował podróż po obcych kuchniach i smakach, na przykład w formie kimchi lub metodzie stir-fry. Wrażeń na pewno nie zabraknie. Zamknięte w słoju smaki wiosny, lata i jesieni urozmaicą każde danie i będą doskonalą bazą do wielu smakowitych kulinarnych wynalazków. Fermentacji możemy poddać niemal wszystkie warzywa i owoce, które mogą być pomysłem na zdrowy posiłek. Warto więc zgłębić najlepsze i sprawdzone receptury, by zachować wartości odżywcze i witaminy. Kiszonki to bogactwo dobrych bakterii oraz probiotyków, które łagodzą alergie i nietolerancje pokarmowe, wspomagają naszą odporność i zmniejszają ryzyko występowania nowotworów.

Autorem książki jest Aleksander Baron, szef renomowanej warszawskiej restauracji. Swoją książkę podzielił na dwie części. Pierwsza to przepisy na fermentacje poszczególnych składników, zaś druga to przepisy na dania które łatwo i szybko z nich przyrządzimy. Możemy z tego stworzyć kilkudaniowy obiad zaczynając od przystawek, zupy przez dania główne aż po desery, drinki i napoje. Jako pomysł na deser najbardziej przypadły mi do gustu kiszone wiśnie z miętą, werbeną cytrynową i serem twarogowym lub smażony kiszony w miodzie koper włoski, a nawet kiszona gruszka z sosem malinowym i kruszonką. Na samym początku autor wyjaśnia czym jest fermentacja, opisuje techniki fermentacyjne, omawia wartości płynące z kiszenia, demaskuje dziesięć najczęściej popełnianych błędów popełnianych podczas procesu fermentacji i odpowiada na pytanie: „Czy wszystko można kisić?”

W dobie dzisiejszych czasów jesteśmy wiecznie zabiegani i nie mamy już czasu, by wzorem naszych babć kisić i marynować. To duży błąd. Ucieka nam wiele cennych składników odżywczych i witamin. Przygotowana w ten sposób żywność jest cenna dla zdrowia i niezwykle bogata w witaminę C. Po przestudiowaniu książki dowiedziałam się ponadto, że Aleksander Baron poleca nie myć większości warzyw i owoców przed kiszeniem. Uważa, że ziemia i brud same opadną na dno słoja, a naturalne bakterie i zanieczyszczenia mogą tylko pomóc w prowadzeniu fermentacji. Zaskoczyło mnie również, że warzywa można fermentować w nabiale i miodzie. Książka jest jak najbardziej na czasie, bo moda na kiszonki wróciła. Pozycja godna polecenia, a jej bardzo cennym walorem są niesamowite fotografie wszystkich przygotowanych i opisanych pyszności.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Aleksander Baron, „Kiszonki i fermentacje”, Bielsko-Biała, Pascal, 2018 rok.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat