W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Klitoria ternateńska – co to takiego?

Opublikowano: 2018-01-28
Co to jest klitoria ternateńska?
Kwiat o egzotycznej nazwie pochodzący z Afryki tradycyjnie jest wykorzystywany w medycynie ajurwedyjskiej.

Poza Czarnym Lądem, klitoria ternateńska (clitoria ternatea) występuje także w gorących i wilgotnych rejonach Azji, Ameryki Środkowej i Południowej, na Karaibach oraz w północno-wschodniej Australii. Roślinę tę już za dawnych czasów wykorzystywano w Indiach, Chinach i Tajlandii w celu usprawnienia pracy mózgu. Stosowano ją także w przypadku występowania depresji, niepokoju i wysokiego narażenia na stres. Dodatkowo napary z kwiatów klitorii, zwane niebieską herbatą, popularne były w Tajlandii jako środek hamujący siwienie włosów oraz wzmacniający je. Napary zalecane były w przypadku obniżonej odporności, dla poprawy wzroku i pomocniczo w chorobach oczu.

Nazwa rodzajowa clitoria pochodzi od łacińskiego słowa clitoris oznaczającego kobiecy organ intymny. Nazwano ją tak nie bez  powodu, gdyż kwiaty swoim kształtem faktycznie  przypominają kobiecą łechtaczkę.

Kwiaty klitorii zawierają związki, które pozytywnie wpływają na układ nerwowy - poprawiają pamięć oraz wspierają i rozwijają zdolności intelektualne. Ponadto pomagają zminimalizować poziom stresu i poprawiają nastrój. Z kolei zawarte w kwiatach antocyjany to silne antyoksydanty, które mają pozytywny wpływ  na siatkówkę i funkcjonowanie oczu oraz na kondycję skóry i włosów.

Aktualnie w Azji produkuje się wiele produktów kosmetycznych opartych o wyciągi z kwiatów klitorii. Roślina ta ma także szerokie zastosowanie w azjatyckiej kuchni. W Tajlandii, Birmie i Malezji można spotkać ryż, desery i napoje w pięknym, niebieskim kolorze, które powstały na bazie naparu lub wyciągu z kwiatów.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama