„Kłopoty mnie kochają” - recenzja


„Kłopoty mnie kochają” - recenzja

Opublikowano: 2018-02-12
Recenzja książki „Kłopoty mnie kochają”.
Zwariowane perypetie sympatycznej Zojki, która przyciąga kłopoty jak łasuch coś słodkiego.

W życiu Zojki, marzącej o karierze dziennikarsko-redaktorskiej, problemy mnożą się jak grzyby po deszczu i występują w naprawdę hurtowej ilości. Nic więc dziwnego, że do trudności finansowych, zawodowych, rodzinnych i uczuciowych przyplątuje się nawet podejrzenie o popełnienie przez dziewczynę morderstwa. Kłopoty Zojki na wielką skalę zaczynają się od tego, że ktoś podrzuca bohaterce do torebki… odciętą ludzką dłoń! „Zawsze przyciągałaś kłopoty, dziecko! Widać taki twój urok..” Makabryczne znalezisko na długo burzy spokój codzienności Zojki, tym bardziej, że prawdziwy sprawca zbrodni cały czas pozostaje na wolności. Przekonanie pani prokurator o winie dziewczyny, skomplikowane relacje początkującej dziennikarki z pewnym charakternym redaktorem i sołtysem, pomieszkiwanie na prowincji u nietuzinkowej babci wśród ludzi uwielbiających wszelkiego rodzaju plotki i ocenianie innych, gwarantuje czytelnikom książki Joanny Szarańskiej chwile pełne zajmującej i atrakcyjnej lektury.

Kłopoty mnie kochają” to bardzo ciekawa, oryginalna i zabawna powieść od której ciężko się oderwać. Coraz to bardziej intrygujące przygody głównej bohaterki zapewniają doborową czytelniczą rozrywkę i oderwanie się od rzeczywistości. Spora część akcji książki dzieje się w Wadowicach, więc miłośnicy tego urokliwego miasteczka, odnajdą na pewno w publikacji znajome zakątki oraz nabiorą apetytu na niejedną kremówkę. „Kłopoty mnie kochają” napisane są tak, by sprawić przyjemność fanom kryminałów, romansów i obyczajówek oraz wywołać regularny uśmiech od ucha do ucha. Wartka akcja, barwni bohaterowie, lekkie pióro autorki, przyczyniają się do tego, że powieść powinna trafić nawet w gusta tych amatorek kobiecej literatury, które stronią na co dzień od komedii pomyłek i polskich pisarzy. Książka Joanny Szarańskiej dostaje ode mnie za niesztampowe wątki i sporą dawkę humoru bardzo dużego plusa. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy serii „Kroniki pechowych wypadków”, aby poczytać o komicznych i niecodziennych wydarzeniach, w jakich uczestniczą wykreowani przez autorkę bohaterowie. Kto szuka książki pełnej dowcipu, z garścią dramaturgii i prowincjonalnego kolorytu, warto, aby zapamiętał tytuł powieści Joanny Szarańskiej. Polecam.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Joanna Szarańska: „Kłopoty mnie kochają”, wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań, 2018




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat