W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Kolorowe biodro na wiosnę!

Opublikowano: 2017-04-21
Wiosna sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu, a co za tym idzie wolności od noszenia ciężkiej odzieży i toreb.

W poszukiwaniu czegoś co uwolni moje ręce podczas specerów, biegania po lesie, czy jazdy na rowerze odkryłam ... saszetkę na biodro. Do tej pory kojarzył mi się ów gadżet z tzw. "nerką" noszoną przez "panów w dresach" z kreszu, niegustownego elementu ich garderoby wykonanej ze skóropodobnego materiału. Dlatego zobaczywszy biodrową torebeczkę w piękne, łowickie wzory postanowiłam ją wypróbować.

Saszetka zaproponowana przez firmę Folkstar w rozmiarze 24 cm x 13 cm, obwód min-max: 83-116 cm, jest bardzo pojemna: spokojnie włożyłam smartfona, portfel, paczkę chusteczek higienicznych, dowód osobisty oraz miniaturkę kremu z filtrem. Porządnie wszyty zamek wytrzymał tę próbę. Po założeniu na moje mikre biodra dopasowałam szerokość obwodu paska dzięki regulacji i z łatwością dopiełam plastikową zapinką. Już po pierwszych ruchach i krokach zorientowałam się, że moje obawy o przesuwanie się saszetki po odzieży wokół moich bioder są zupełnie bezpodstawnie. Dzięki zastosowaniu specjalnej tkaniny na tylnie stronie torebka stabilnie trzyma się spodni, nie przesuwa się, więc nie muszę się martwić , ze w pewnym momencie będę ją miała w dolnej części pleców. Jednak najbardziej zachwycają mnie motywy ludowe zdobiące przód saszetki, pelne soczystych barw, pięknie prezentujące się na czarnym tle. Wspanile wpisuje się to w panujący w tym sezonie wiosenno-letnim modowy trend wiejskiego stylu, z wyszywanymi kwiatami od bluzki do spodni. Dlatego nie zdziwiłam się, gdy wieczorem na spotkanie z przyjaciółmi ubrałam saszetkę do świeżo zakupionej kwiaciastej sukienki i spotkałam się z zachwytem damskiej części towarzystwa. A ja mogłam swobodnie bawić się i tańczyć, bez pilnowania tradycyjnej torebki. Pomysł godny polecenia.


Ada Fit

redakcja@dlalejdis.pl

fot. Folkstar








Społeczność
Reklama