Kompendium nudy

Opublikowano: 2012-01-24
Recenzja książki „Historia nudy”.
Okładka książki głosi: „Przeczytasz bez ziewania!” Tylko czy na pewno?

Przed „Historią nudyPetera Tooheya ukazały się w cyklu popularnych opracowań z zakresu obyczajów: historia brudu, śmierci, nagości, prześladowań religijnych – tematy żywe i wywołujące wiele emocji. Na wydanie czeka historia burdeli czy antykoncepcji – równie intrygujące i pociągające we współczesnym świecie. Skąd więc pomysł wśród tylu szokujących na tak mało wyraziste zagadnienie, jakim jest nuda? Nie mam pojęcia, ale po przeczytaniu książki Petera Tooheya myślę, że wszystkie inne opracowania historii z cyklu  zainteresowałyby mnie bardziej.

Nuda to jedna z najbardziej podstawowych emocji człowieka, ponieważ dotyka go niezależnie od jego pochodzenia, wieku, czy od czasów, w których przyszło mu żyć. Wiele osób traktuje nudę z pogardą, twierdząc, że dotyczy jednostek niedojrzałych, leniwych, czy bezczynnych. Według autora nuda jest najzwyklejszą, a jednocześnie fascynującą częścią naszej codziennej ludzkiej egzystencji. Jest uczuciem konstruktywnym i korzystnym dla ludzkości.

Autor „Historii nudy” wyróżnia jej dwie formy. Pierwsza z nich to nuda zwyczajna, która stanowi reakcję na monotonię i rutynę życia codziennego. Przeciągające się zebrania, nieciekawe wykłady wymagane do zaliczenia roku, przyjęcia, na których uczestniczyć musimy tylko z uprzejmości, długie i męczące kazania. Drugim rodzajem nudy jest nuda "egzystencjalna", obejmująca szeroki zakres stanów emocjonalnych: cynizm, melancholię, poczucie daremności podejmowania jakiegokolwiek wysiłku, niespełnienie i depresję. Nudę rozumiemy i znamy z autopsji. Nieprawdziwym jest stwierdzenie, że człowiek inteligentny nigdy się nie nudzi. Uczucie nudy bowiem to ciągłe pożądanie czegoś nowego, zaskakującego i rozwijającego.

Nuda to jedno z najbardziej popularnych odczuć ludzkości, dlatego ciężko jest tym pojęciem zaskoczyć czytelnika. Zapowiedź przedstawienia nudy na przestrzeni wieków zaciekawiła, ale nie została ukazana przez autora w sposób dostatecznie dobry i wciągający. Peter Toohey w swej książce o kontekst wieków i epok jedynie zahacza, skupiając się na przewidywalnej i niezbyt zaskakującej psychologii i socjologii. Zabrakło konkretnego pogłębienia tematu w kontekście historycznym i tego nie potrafię wybaczyć autorowi. Opis książki zapowiadał się interesująco, sama treść trochę mnie zawiodła. Mimo tego należy docenić odwagę podjęcia przez autora tak trudnego i nudnego tematu, jakim jest oczywiście zwyczajna, ludzka nuda.

Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)

Peter Toohey, „Historia nudy”, Bellona, Warszawa 2012



Dodaj swój komentarz:

Imię:

Komentarz:

Weryfikacja antyspamowa:

 


Komentarze:




Polecane
Facebook