„Korposzczury. Jak kultura korpo zrobiła z naszej pracy piekło” – recenzja

Opublikowano: 2019-10-12
Recenzja książki „Korposzczury. Jak kultura korpo zrobiła z naszej pracy piekło”.
Praca to część naszego życia. Spędzamy w niej 1/3 swojego życia, nic zatem dziwnego, że chcemy pracować w miłym i przyjaznym miejscu.

Jednak we współczesnym świecie coraz trudniej znaleźć przyzwoitą pracę, w której będziemy się realizować, zarabiać konkretne pieniądze w miłej i rodzinnej atmosferze. Dan Lyons, autor bestsellerowego „Fakapu”, opisywał w książce swoje traumatyczne doświadczenia w jednym z głównych startupów. W swojej najnowszej pozycji rozprawia się z brutalnym światem, w którym rządzą gigantyczne korporacje nie szanujące, a wręcz wyzyskujące psychicznie i fizycznie swoich pracowników. „Korposzczury” to także analiza współczesnej amerykańskiej gospodarki.

Autor zdradza mechanizmy i prawa, którymi rządzą się współczesne korporacje. Według niego współczesna gospodarka to szaleństwo, działanie wbrew logice i prawom ekonomii. W gigantycznych firmach liczą się tylko jak najszybsze i jak największe zyski. Sukces jest oceniany na podstawie skuteczności piarowskiej. Pracownik sprowadzany jest do maszynki, która musi wyrobić target i odgórnie narzucony deadline. Nie liczy się jego komfort pracy, realizacja własnych celów, przyjazna atmosfera, a pensja bardzo często jest uwłaczająca. Prawda jest taka, że szeregowi pracownicy sprowadzani są do roli szczura doświadczalnego, biorącego udział w tym dzikim eksperymencie. Jeśli ktoś się nie sprawdzi albo potknie – natychmiastowo zostaje zastąpiony kolejnym korposzczurem. Rezultatem tego jest szerząca się plaga przewlekłego stresu, który prowadzi do depresji,  a ta z kolei jest rezultatem fali samobójstw.

W książce pt. „Korposzczury. Jak kultura korpo zrobiła z naszej pracy piekło”  Dan Lyons pisze także o hipokryzji i dwulicowości współczesnego biznesu korporacyjnego. Pod wzniosłymi hasłami o równości i sprawiedliwości, które ma na sztandarach każda firma, kryje się nie tylko wyzysk, ale też seksizm i rasizm. Na przykładach i liczbach pokazuje, jak we współczesnych, przyjaznych firmach traktowani są ludzie o innym kolorze skóry oraz kobiety. Bo współczesne korporacje to zabawa dla białych, cwanych i bezwzględnych chłopaczków.

Dan Lyons w swojej najnowszej książce opisuje absurdy pracy w korporacjach, nie kryjąc przerażenia tym, jaka czeka nas zawodowa przyszłość. To świat pełen bezsensownych szkoleń, pseudokołczingowych warsztatów czy szkodliwego dla psychiki mitu wielkiego sukcesu i rozwoju osobistego. Ta książka pomoże nam w pewnym stopniu zrozumieć mechanizmy rządzące współczesnym korpoświatem.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Dan Lyons, „Korposzczury. Jak kultura korpo zrobiła z naszej pracy piekło”, Znak Horyzont, 2019




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd