„Królowa oszczędzania” – recenzja

Opublikowano: 2019-03-15
Recenzja książki „Królowa oszczędzania”.
Czy aby na pewno mamy za mało pieniędzy? A może po prostu źle nimi gospodarujemy?

„Kupię jeszcze tę niebieską sukieneczkę, bo nie mam takiej”, „O i jeszcze te czerwone szpileczki”, „O, mój ulubiony podkład 50% taniej!”, „Rety, moje ukochane pączuszki z nadzieniem waniliowym – a co tam, zasłużyłam sobie dzisiaj”. I pyk, ładujemy wszystko do koszyczka. I kupujemy, kupujemy, kupujemy. A potem okazuje się, że w połowie miesiąca kończą się nam pieniądze. Jak tu żyć?

W dzisiejszym świecie naprawdę ciężko żyć oszczędnie. Zewsząd atakują nas reklamy – czy to w formie bilbordów, czy w telewizji, czy też pod płaszczykiem newsletterów przychodzących na naszą skrzynkę. „Kup to!”, „Jest ci to potrzebne!”, „Każda kobieta zasługuje, aby to mieć” - krzyczą postacie z kolorowych plakatów. A my po częstokroć kupujemy – z braku pewności siebie, bo chcemy poczuć się lepiej, bo nie chcemy być gorsze od koleżanek z pracy. I w ten oto sposób wpadamy w błędne koło konsumpcjonizmu. Bo czy rzeczywiście te wszystkie rzeczy są nam potrzebne?

O tym, jak bolesne bywa bezmyślne wydawanie pieniędzy, przekonała się Cait Flanders – blogerka i była (już) zakupoholiczka. Na łamach książki – pamiętnika podzieliła się z czytelnikami swoją historią, a ta niestety, nie była zbyt kolorowa. Cait borykała się z kilkoma problemami m.in. z nadmiernym piciem alkoholu, obżarstwem i… zakupoholizmem, który był przyczyną jej ponad trzydziestotysięcznego długu. Jednak jak mówi znane powiedzenie – „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Konieczność spłaty długu okazała się dla Cait przełomowym wydarzeniem w jej życiu. Okazało się bowiem, że można żyć oszczędniej i co więcej, czerpać z tego satysfakcję. W związku z tym dziewczyna postawiła przed sobą kolejne wyzwanie – wytrzymanie całego roku bez zakupów. Cait spisała zasady rocznego robienia zakupów, w których umieściła informacje które produkty może kupować (np. jedzenie, środki czystości gdy te się skończą), a których nie może (do tych zaliczały się m.in. książki, kawa na wynos, ciuchy). Oprócz maksymalnego ograniczenia zakupów Cait pozbyła się z domu nadmiaru posiadanych rzeczy, a wielu przedmiotom dała drugie życie.

„Królowa oszczędzania” to szczera i przede wszystkim motywująca opowieść o tym, że naprawdę można przeciwstawić się wszechobecnemu konsumpcjonizmowi i żyć inaczej – w zgodzie ze sobą i naturą. Książka zainspirowała mnie do tego stopnia, że - podobnie jak autorka – mam zamiar wprowadzić w życie trochę niezbędnych zmian, które przyniosą mi nie tylko kilka dodatkowych zer na koncie, ale przede wszystkim – satysfakcję.

Aleksandra Kantorczyk
(aleksandra.kantorczyk@dlalejdis.pl)

Cait Flanders, „Królowa oszczędzania”, Wydawnictwo Kobiece, Białystok, 2019 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat