Light Move Festiwal 2016

Opublikowano: 2016-10-14
Relacja z Light Move Festiwal w Łodzi.
Artystyczne instalacje świetlne, projekcje w technologii mapping 2d/3d, animacje wielkoformatowe… to właśnie podstawowe elementy Light Move Festiwal organizowanego w Łodzi.

Podczas drugiego, październikowego weekendu w Łodzi odbyła się VI edycja Light Move Festiwal. Pierwsza miała miejsce dniach 28–29 października 2011 roku. Pomysł powstał na przełomie 2009 i 2010 roku, a jego twórcami byli Beata Konieczniak i Norbert Wasserfurth – Grzybowski. Organizatorem jest łódzka Fundacja „LUX PRO MONUMENTIS” skupiająca osoby zafascynowane miastem: architekturą, kulturą, technologią. Festiwal ma promować miasto, zapraszać mieszkańców oraz przyjezdnych na świetlny, pełen oryginalności pokaz. Umożliwia także realizację pomysłów wielu młodych ludzi. Idea jest prosta: „Festiwal Kinetycznej Sztuki Światła pragnie ukazać mieszkańcom miasta, turystom oraz władzom nową wartość odmienionych światłem przestrzeni miejskich. Celem jest zmiana postrzegania miasta i zmiana wizerunku miasta” jak podaje oficjalna strona. Wydarzenie miało miejsce na ulicy Piotrkowskiej od Roosevelta do Placu Wolności i dalej do Parku Staromiejskiego. Po raz pierwszy wybrano temat przewodni i był nim oniryzm, czyli marzenie senne. Widowisko zyskuje coraz więcej pasjonatów. Z każdą edycją wymagania zainteresowanych rosną. W tym roku nie zabrakło zachwytów jak i rozczarowań.

Sporym minusem był główny pokaz na Placu Wolności. Nie zaskoczył koncepcją ani wykonaniem w porównaniu do poprzednich edycji. Zabrakło spójności i konsekwencji w kwestiach tematyki. Problem sprawiały duże odległości między atrakcjami. Dodatkowo niektóre pokazy, szczególnie te w technice 2D, wyglądały na niedopracowane przez co projekcje traciły na jakości. Odbywały się także koncerty, ale nie odgrywały szczególnej roli.

Można jednak wyróżnić kilka punktów, które warto było zobaczyć.

1. Park Staromiejski
Znajdowało się tam najwięcej instalacji świetlnych. Oczy zwiedzających cieszyły podświetlone zarysy kotów i ważek, fantazyjne meduzy, rzeka wykonana z plastikowych butelek, świecące grzyby, które wielkością przewyższały człowieka oraz lampiony przypominające codzienną garderobę. Najmłodsi mogli podziwiać bajkową gąsienice, brać udział w warsztatach świetlnych oraz wielkoformatowej, świecącej w ciemności grze planszowa.

2. Sienkiewicza 38
Wykonana w technice 3D projekcja z wykorzystaniem budynku kościoła. Przedstawione zostały nie tylko elementy religijne, ale także chociażby florystyczne. Bardzo szczegółowe, pełne barw i dźwięków, konsekwentne w formie oraz treści świetlne przedstawienie. Jedna z najciekawszych atrakcji, warta obejrzenia i zapamiętania.

3. Park Sienkiewicza
Znaleźć można było te lepsze, ale także gorsze atrakcje. Rozczarowała tak zwana sfera snu umieszczona w niewielkiej wielkości kopule. Miała przenieść widza do sfery oniryzmu. Niestety zabrakło dopracowania technicznego przez co obraz był mało wyraźny.

Najbardziej oryginalny okazał się pokaz z użyciem kształtu drzew (najdłuższy z wszystkich). Zobaczyć można było różnego rodzaju kształty zwierząt jak i ludzi. Wizualizacji towarzyszyły także uzupełniającą ją dźwięki.

Light Move Festiwal to wydarzenie godne przeżycia. Każdy znajdzie element, który zachwyci go na swój, wyjątkowy sposób. Odczucia wizualne zależą od osobistej interpretacji i artystycznej wrażliwości. Co zaproponują nam organizatorzy następnym razem? Przekonamy się dopiero podczas kolejnej, październikowej edycji. Pozostaje nam tylko marzyć o sferze wizji oraz dźwięku.

Zuzanna Wosik
(zuzanna.wosik@dlalejdis.pl)

Fot. Zuzanna Wosik




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat