„Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko” - recenzja

Opublikowano: 2019-05-15
Recenzja książki „Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko”.
Głównym tematem tej książki jest pycha i nadchodzący po niej upadek. Pozycja niezwykle intrygująca i prowokująca.

Książkę pod tytułem „Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko” należy przeczytać z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na jej autora, którym jest Tom Phillips. Jako dziennikarz i komik w swojej pracy relacjonuje on bardzo poważne tematy i robi sobie niepoważne żarty. Studiował archeologię, antropologię, historię i filozofię nauki. Przy pisaniu książki zasięgnął wiedzy zdobytej na wszystkich tych kierunkach. Drugim ważnym powodem jest poznanie długiej historii ludzkości i katalogu jej licznych kompromitacji. Historia pamięta ważne postacie głównie z powodu ich klęsk, a nie zwycięstw.

Książka zachęca swoim swawolnym tytułem. Tylko pewni siebie i ekscentryczni ludzie nie boją się nadać swojemu dziełu tytułu, w który wplecione zostało wulgarne słowo. Nie pozwala to przejść obok niej obojętnie. Skoro tytuł jest dość kontrowersyjny, to zawartość musi mu dorównać. Tak też się stało. Tom Phillips nie zwalnia tempa i przeprowadza czytelnika od małpy Lucy, która spadla z drzewa, aż do tego, co ma się dopiero wydarzyć.

W pierwszym rozdziale poznamy pięć najdziwniejszych manii w dziejach ludzkości: plaga tańca, zatruwanie studni, kradzieże penisa, epidemie śmiechu i czerwoną panikę. Drugi rozdział przypomni o widokach, których już nigdy nie zobaczymy, bo zostały zniszczone przez ludzi: Partenon, Świątynia Artemidy, Jezioro Beung Kak, Posągi Buddy z Bamianu, Nohmul, Rzeka Slims, Drzewo z Tenere. Co oferują kolejne rozdziały? Opisani zostali przywódcy, którzy nie powinni byli przewodzić, bezmyślne pomysły rządowe, najbardziej bezsensowne wojny, odkrywcy bez dokonań, porażki w stosunkach międzynarodowych, naukowcy zabici przez własne eksperymenty. Ostatni rozdział to wizje autora o nieuchronnej przyszłości, zrodzone po analizie dotychczasowych dokonań ludzi na przestrzeni wieków. Jako naczelny jasnowidz snuje domysły o tych porażkach, które nadchodzą. Język w książce jest potoczny, prosty, przystępny, a Phillips nie szczędzi przekleństw i wulgaryzmów. Bez ogródek przedstawia swój punkt widzenia. Pozycja zawiera fakty historyczne i soczyste anegdoty, co sprawia że jesteśmy ciekawi każdej następnej strony.

Współcześni ludzie myślą, że nic nie jest w stanie ich zaskoczyć. Oto przewodnik po fascynującym i pełnym tragizmu świecie. Autor prowadzi nas przez świat wizjonerów, którzy chcieli żyć w pięknej utopii, ale cos im nie wyszło. Dzięki im spektakularnym porażkom nasze życie w dwudziestym pierwszym wieku jest tak cudownie skomplikowane. Lektura ciekawa, wesoła, prawdziwa, czasami zaskakująca, na pewno warta przeczytania.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Tom Phillips, „Ludzie. Krótka historia o tym, jak pieprzyliśmy wszystko”, Albatros, Warszawa, 2019 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat