W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Magia oszczędzania

Opublikowano: 2017-06-11
Zacznij oszczędzać.
Oszczędzanie to jedna z podstawowych zasad sprawnego zarządzania domowymi finansami. Łatwo przekalkulować, kupno jakich produktów w markecie pozwoli nam zachować kilka drobnych więcej w kieszeni.

W drodze do oszczędzania staramy się również zmniejszać nasze rachunki. Jeżeli chcemy płacić mniej za prąd, po prostu rzadziej używamy urządzeń wymagających połączenia do sieci. Ale nie ma możliwości ograniczenia poboru prądu do zera w naszym gospodarstwie domowym. Co zrobić, by ograniczyć go do minimum?

Warto zmienić swoje tradycyjne żarówki na żarówki LED. Mają one szereg zalet. Przede wszystkim pobierają dużo mniej prądu przy takiej samej lub lepszej wydajności niż te poprzednie. Są jednocześnie o wiele bardziej żywotne, mogą służyć nam przez długie lata bez obawy o ich stan. Ciekawostką jest, że żarówki LED są w stanie wytrzymać 11 lat CIĄGŁEJ pracy. W zakupie są one droższe niż żarówki energooszczędne, jednak warto zapłacić te kilka złotych więcej i zaoszczędzić na rachunkach. Należy pamiętać, że żarówki LED mają największy pobór prądu przy ich zapalaniu, zatem jeśli wychodzimy z pomieszczenia na krótką chwilę, będzie lepiej, jeśli zostawimy światło włączone.

Znaczne zmiany poboru prądu możemy poczynić przy ustawieniu naszego telewizora na odpowiedni tryb, zwykle tzw. „tryb ECO”. Stracimy odrobinę na jakości wyświetlanego obrazu, za to zredukujemy pobór mocy nawet o kila watów! Gorąco polecam to rozwiązanie, jeżeli nie jest jeszcze przez Was stosowane.

W swoim domu skupiam się również na szczegółach. Dla kolejnych oszczędności wyrobiłam sobie twardy nawyk odłączania od prądu urządzeń wyłączonych.  Nieużywane ładowarki telefonów/tabletów pozostawione same sobie w gniazdku wciąż działają i choć nie zżerają ogromnych pokładów energii warto chować je do szuflady. Oczywiście koszt zużytego przez nie prądu jest dla nas niezauważalny nawet w skali roku, ale każda z ładowarek ma swój okres przydatności. Zbyt częste swobodne wiszenie ładowarki w gniazdku może postawić nas przed kosztem kupienia nowej. Jeżeli chodzi o inne urządzenia typu komputer, sprzęt muzyczny, AGD, polecam rozwiązanie podłączania ich do listew i po zaprzestaniu użytkowania, wyciągania listwy z gniazdka. Na rynku dostępne są ciekawe rozwiązania- listwy, na których można odłączyć od prądu poszczególne urządzenia wedle potrzeby tak by przykładowo dwa urządzenia pracowały, reszta była odłączona od prądu mimo podłączenia do listwy. Nasz sprzęt domowy jest bardzo różnoraki i choć oficjalnie straty energii bywają większe niż w przypadku ładowarek telefonu,  to ciężko  je określić ponieważ każde z nich może pobierać więcej lub mniej energii w stanie spoczynku. Jak poprzednio, wydłuży to także ich żywotność  i zmniejszy ryzyko pożaru z przyczyn elektryki.

Samodyscyplina jednak jest tym, co zachowa część naszych funduszy w portfelu. Pilnujmy się surowo by nie pozostawiać  światła w pomieszczeniach, które opuszczamy, wyłączać telewizor, kiedy nikt nie ogląda filmów itp. W przypadku częstego usypiania przed telewizorem, pokuśmy się o ustawienie opcji wyłączania o danej godzinie.

Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama