Małe, ale pełne zalet

Opublikowano: 2016-10-26
Dlaczego warto kupić mieszkanie w małej inwestycji?
Wśród obecnych na rynku deweloperów znajdziemy takich, którzy specjalizują się w dużych inwestycjach z mieszkaniami liczonymi w setkach oraz takich, którzy stawiają na bardziej kameralne budynki.

Przyczyny decyzji odnośnie wielkości projektu są złożone, wpływa na nie m.in. rozmiar działki budowlanej czy zamysł architekta.

Zarówno małe, jak i duże osiedla mają swoje zalety. Poniżej krótko przedstawiamy, dlaczego warto zdecydować się na zamieszkanie w tych pierwszych.

Będzie szybko i niebanalnie
Nie ma wątpliwości, że jeśli kupujemy mieszkanie zaraz po rozpoczęciu sprzedaży, szybciej zamieszkamy w tym, które będzie się mieścić w kameralnej inwestycji. – Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie niewielkiego budynku, liczącego ok. 20-50 mieszkań, trwa szybciej niż w przypadku większego osiedla. Oczywiście ta zaleta ma znaczenie tylko w sytuacji, kiedy kupujemy swoje M w dopiero co otworzonej inwestycji. Warto to jednak wziąć pod uwagę, choćby z tego względu, że możemy się wtedy spodziewać lepszych cen – przekonuje Ryszard Banacki, rzecznik prasowy warszawskiego dewelopera TYNKBUD1. Ponadto mieszkania w małych inwestycjach cieszą się relatywnie większym prestiżem niż te, które możemy znaleźć na dużych osiedlach. Często jest to związane z tym, że mają ciekawszą architekturę, są też precyzyjnie, starannie wykończone.

Dobry sąsiad to znajomy sąsiad
Na małych osiedlach inaczej kształtują się także więzi sąsiedzkie. W momencie, kiedy liczy ono 20-30 lokali, jest duża szansa, że wszyscy będą się znać. To olbrzymia zaleta, nie tylko dlatego, że na pewno znajdziemy kogoś, kto nakarmi nam kota i podleje kwiatki, kiedy będziemy na urlopie. – Małymi osiedlami często interesują się ci, którzy szukają dla siebie mieszkania docelowego. Oznacza to, że będą w nim mieszkać, a nie wynajmować czy też planować sprzedaż. Dzięki temu możemy spodziewać się, że wkrótce nasi sąsiedzi to będzie stała, rzadkozmieniająca się grupa  – mówi rzecznik TYNKBUD1. Wynika z tego mnóstwo korzyści. Pierwszą i najważniejszą z nich jest poczucie bezpieczeństwa płynące z faktu, że otaczają nas ludzie, których znamy. Dodatkowo wśród takich lokatorów większe jest przywiązanie do ich miejsca na ziemi, przez co chętniej dbają o przestrzeń wspólną. Dzięki temu infrastruktura radziej wymaga naprawy, co zmniejsza koszty życia w takim miejscu i sprawia, że bez przeszkód możemy z niej korzystać. Wreszcie – wszystkie decyzje dotyczące wspólnoty, takie jak postawienie nowej ławeczki czy posadzenie drzewa, podejmowane są szybciej i sprawniej.

Warto też sobie uświadomić, że sąsiad, którego dobrze znamy, chętniej pożyczy nam szklanki cukru, kiedy będziemy tego pilnie potrzebować…

Fot. TYNKBUD1
Informacja prasowa




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat