W książce „Kurs masażu. Masaż i automasaż chiński”, doświadczona masażystka i kinezyterapeutka Marie-Laure Javerliat wraz z doktorem medycyny i dyplomowanym specjalistą medycyny chińskiej i akupunktury – Denisem Lamboley, w prosty i przystępny sposób wprowadzają czytelników w arkana masażu i automasażu chińskiego. Udowadniają przy tym, że każdy może go praktykować i to niemal w każdym dowolnym miejscu.
Poradnik zawiera dokładne opisy sesji automasażu i masażu oraz szczegółowe instrukcje. Dodatkowym atutem są duże ilustracje odzwierciedlające krok po kroku, jak prawidłowo masować daną część ciała poprzez odpowiednie jej naciskanie, gładzenie, pocieranie, ściskanie i opukiwanie. Javerliat i Lamboley namawiają, by w przypadku automasażu, zabiegi poprzedzić ćwiczeniami oddechowymi, bowiem „oddech łączy ciało z umysłem”, wzmacniając tym samym efekt zabiegów pielęgnacyjnych.
Autorzy zapewniają, że „regularne powtarzanie całej sesji masażu ma dobroczynny wpływ na funkcjonowanie narządów wewnętrznych, umożliwia odzyskiwanie energii i zapewnia dobre samopoczucie”. Muszę przyznać, że wypróbowałam na sobie automasaż i rzeczywiście czułam się po nim fantastycznie, pełna energii, a zarazem odprężona. Trzeba jednak pamiętać, że nasze ciało to skomplikowany mechanizm składający się z wielu newralgicznych punktów, tak zwanych meridianów, odpowiadających poszczególnym organom. Nieprawidłowe uciskanie czy gniecenie tych miejsc, może, zamiast zdrowotnych korzyści, wyrządzić duże szkody, dlatego też należy podczas wykonywania masażu, bądź automasażu, zachować zdrowy rozsądek i ściśle stosować się do wskazówek przekazanych przez Marie-Laure Javerliat i dr Denisa Lamboley.
Warto sięgnąć po „Kurs masażu. Masaż i automasaż chiński”, choćby po to, by przekonać się, jaki niesamowity potencjał kryje się w naszych organizmach i jak dużą moc sprawczą mogą mieć nasze palce.
Jowita Kubiak
(jowita.kubiak@dlalejdis.pl)
Marie-Laure Javerliat, dr Denis Lamboley, „Kurs masażu. Masaż i automasaż chiński”, Wydawnictwo RM, Warszawa 2011