Miłosne manipulacje

Opublikowano: 2019-06-10
Manipulacje w miłości.
Chyba każda z nas to zna: mężczyzna nie odzywa się przez tydzień po tym, jak spędziliście razem upojną noc. Albo jest jak kameleon: raz czuły i dobry, to znów obojętny i zimny.

Urywanie, lub drastyczne ochładzanie kontaktu, zmienność w zachowaniu, fundowanie kobiecie huśtawki emocjonalnej - to wszystko męskie sztuczki stare jak świat!

Po co i dlaczego oni to robią? Jest to taktyka zwana push&pull, czyli w wolnym tłumaczeniu- naprzemienne przyciąganie i odpychanie. Jej celem jest trzymanie kobiety w niepewności. Czy mężczyźni chcą nas w ten sposób skrzywdzić? Czy ich celem jest bezduszna zabawa naszymi uczuciami? Najczęściej tak NIE jest! Chodzi im raczej o podsycanie naszego zainteresowania ich osobą, a także o bycie na wyższej pozycji relacji z kobietą. Najprościej można to ująć tak: facet, który stosuje wobec ciebie taktykę push&pull chce, abyś była bardziej zaangażowana niż on i chce mieć nad tobą władzę. Czasem jest mu to potrzebne po to, by dostawać od ciebie to co chce (seks, podziw, zainteresowanie), nie dając od siebie zbyt wiele w zamian. Ale czasem jest tak, że jemu naprawdę na tobie zależy i prowadzi z tobą gierki, bo obawia się, że ci się znudzi i że cię straci. Albo boi się bliskości, ponieważ kiedyś został bardzo zraniony- i dlatego teraz nie potrafi się zaangażować. Niezależnie od przyczyn, nie jest to z jego strony uczciwe postępowanie. Ale powiedz szczerze: Czy ty nigdy tak nie robiłaś? Czy nie zdarzyło ci się celowo nie odpisywać mężczyźnie na smsy, albo odmawiać mu spotkań, żeby zdopingować go do starania się o ciebie?

Prawda jest taka, że każdy człowiek ucieka się czasem do manipulacji. Jednak niektórzy z tym przesadzają i od takich ludzi lepiej trzymać się z daleka! Damsko - męskie gierki mogą być ekscytujące i fajne, ale w nadmiarze męczą. Jeżeli relacja polega na samym tylko pokazywaniu sobie nawzajem, któremu z was mniej zależy, to oznacza, że brak wam dojrzałości i nie żywicie wobec siebie głębszych uczuć.

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd