„Moc” – recenzja

Opublikowano: 2019-10-12
Recenzja książki „Moc”.
Wiedźma, która pożycza ludzkie ciała, by poznać prawdę o sobie samej i zrealizować swój plan? W literackim świecie wszystko jest możliwe.

Dzisiaj wkroczymy do mrocznego świata czarów, zemsty i poplątanych ludzkich losów.

Rzadko mi się zdarza, żebym przed sięgnięciem po jakąś książkę nie sprawdziła choćby krótkiego opisu jej fabuły. Tym razem jednak jedynym moim kryterium wyboru był tytuł. Krótki, nie mówiący właściwie nic o bohaterach, opowiadanej przez autorkę historii czy w ogóle o tematyce. Mimo to gdzieś podświadomie miałam nadzieję na to, że tytuł powieści Anny Lewickiej „Moc” odzwierciedla to, co czytelnik może znaleźć na kartach publikacji. Moje pierwsze chwile z książką były wypełnione wątpliwościami. W końcu dowiedziałam się, co kryje tajemnicza pozycja – zdecydowanie nie umieściłabym tego na liście ulubionych tematów literackich. Co więcej, historia o wiedźmie, wzbudzała we mnie początkowo swego rodzaju niechęć, przez co chciałam jak najszybciej zamknąć książkę i już więcej do niej nie wracać. A jednak wróciłam. Strona po stronie odkrywałam nową rzeczywistość, która ciekawiła mnie coraz bardziej. Pozory mylą, czyż nie?

Życie sióstr Olszańskich zostaje przewrócone do góry nogami. Ciało Igi zamieszkuje zły duch, który skutecznie mąci spokój rodziny. Tajemnicza wiedźma, która sama niewiele wie o swojej przeszłości, nie zna nawet swojego prawdziwego imienia, szuka zemsty, pałając nienawiścią i chcąc dokończyć wreszcie rozpoczęte przed laty dzieło. Sówka i Gustaw, chcąc pomóc Idze i uwolnić ją spod władzy złego ducha, wyruszają w długą i wyczerpującą podróż. Czas mija nieubłaganie, a sprawa jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać. Przeszłość i teraźniejszość mieszają się ze sobą, stawiając na ostrzu noża losy rodziny Olszańskich.

Powieść Anny Lewickiej pod tytułem „Moc” to wciągająca historia, w której przenikają się dwa obce światy – ludzi i złych duchów. Wydarzenia sprzed setek lat mają wpływ na dzisiejszą rzeczywistość głównych bohaterów, zmuszając ich do podjęcia trudnych decyzji i do poszukiwania ratunku w odległych zakątkach świata. Tło dla całej historii stanowią bieszczadzkie puszcze i śniegi Islandii. Ta dziwna mieszanka sprawia, że świat wykreowany przez pisarkę staje się jeszcze ciekawszy. Czy zdecydujecie się na podróż w nieznane wraz z bohaterami? Decyzja należy do Was. Ja swojej nie żałuję.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Anna Lewicka, „Moc”, Wydawnictwo Jaguar 2019




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd