W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Modelki XXL

Opublikowano: 2017-06-17
Modelki plus size.
Czy rosnąca popularność „modelek XXL” to promocja otyłości, czy może… różnorodności?

Wiele mówi się o tym, że modelki mające sporą niedowagę, promują niezdrową chudość… Kiedy zaś na wybiegach i w magazynach coraz częściej zaczęły pojawiać się pulchne „modelki XXL”, podniósł się krzyk, że to z kolei promocja otyłości, niezdrowego trybu życia, braku samokontroli…

Czy to prawda? Czy bardzo puszyste panie, pokazujące swoje krągłości w reklamach i w czasopismach, mogą skłonić którąkolwiek kobietę, aby przytyła? Czy istnieje realna groźba wypromowania otyłości, w taki sposób, by stała się ona synonimem piękna? Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie, że kobiety zaczną masowo się objadać, żeby wyglądać jak (bez wątpienia bardzo atrakcyjna) Ashley Graham? Albo, że całkowicie „odpuszczą” sobie aktywność fizyczną? Że nadmiar kilogramów będzie nowym, współczesnym kanonem piękna? Że wszystkie będziemy tyć, żeby być „trendy”...?

Mało realna wizja, prawda? Bo nawet wyjątkowo urodziwe i seksowne otyłe kobiety, są postrzegane jako piękne, raczej POMIMO swojej tuszy- a nie DZIĘKI niej. (Przynajmniej przez większość społeczeństwa.) Dzieje się tak dlatego, że zazwyczaj nie podoba nam się to, co świadczy o braku zdrowia, (na przykład zmęczona cera, lub słabe włosy) a nadmiar kilogramów zawsze jest niezdrowy. Jest to uwarunkowane biologiczne. W związku z tym, miłośnicy „rubensowskich kształtów” raczej nigdy nie będą stanowić większości i wyznaczać ogólnych trendów.

Wydaje się więc, że modelki XXL, nie tyle promują niezdrowy tryb życia, co raczej pomagają innym, zwyczajnym kobietom zaakceptować niedoskonałości swojej figury. To bardzo ważne, aby osoby otyłe nie czuły się napiętnowane i gorsze. W paradoksalny sposób, brak wstydu z powodu nadmiaru kilogramów jest pierwszym krokiem, aby te kilogramy zrzucić!

Żadna kobieta nie powinna wstydzić się swojego ciała, do tego stopnia, żeby kompleksy uniemożliwiały jej normalne i szczęśliwe życie! Każda kobieta może uprawiać sport (i udowadniają to na przykład takie osoby jak znana w Internecie „joginka XXL”), pokazywać się w bikini na plaży, ubierać się w obcisłe ciuchy. Nikt nie ma prawa wyśmiewać, piętnować, ani głośno krytykować otyłych osób- bo tym, że wyglądają tak, jak wyglądają, nie robią nikomu krzywdy. Co najwyżej samym sobie… Pamiętaj o tym, zanim głośno skomentujesz czyjąś figurę. Pamiętaj, że wyśmiewanie bardzo rzadko motywuje do pracy nad sobą, a za to często wyrządza poważną krzywdę.

Podsumowując: nie ma żadnego powodu, aby domagać się zniknięcia modelek XXL z telewizji, reklam, blogów, czasopism.

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama