„Niespotykane piękno” - recenzja

Opublikowano: 2019-06-12
Recenzja książki „Niespotykane piękno”.
Gdzie kryje się prawdziwe piękno? Czy przyjemna powierzchowność to wszystko? Tamera Alexander znów umieściła romantyczną historię w murach i rozległych ogrodach rezydencji Belmont.

W zeszłym roku miałam przyjemność przeczytać pierwszą część serii o perypetiach mieszkańców Nashville. Powieść „Niezapomniane wrażenie”, zgodnie zresztą z tytułem, pozostawiła we mnie kilka miłych wspomnień. Właśnie z tego powodu z przyjemnością sięgnęłam po drugi tom tej sagi.

Książki Niespotykane piękno” oraz „Niezapomniane wrażenie” łączy z pozoru niewiele. Z pewnością jest to osoba Adelicii Acklen, posiadłość Belmont i niemożliwa do spełnienia miłość. Tym razem główną bohaterką jest Eleonora Braddock – dziewczyna o niezbyt porywającej urodzie, ale o gołębim sercu. Jej męskim odpowiednikiem jest arcyksiążę Marcus Gottfried – człowiek, który nie chce pogodzić się ze swoim przeznaczeniem i przyszłymi obowiązkami. Czy powojenne czasy sprzyjają porywom serca? Czy dwie bratnie dusze pokonają przeszkody i odnajdą do siebie drogę?

„Niespotykane piękno” to typowy romans osadzony w niezbyt sprzyjających miłości czasach. Wojna, owdowiałe kobiety, osierocone dzieci, wszechogarniająca bieda i trudna sytuacja polityczna na świecie. W takich trudnych okolicznościach każdy dobry uczynek, każde dobre słowo znaczą więcej. Eleonora Braddock nie jest typową kobietą z Południa. Zaradna, mająca własne zdanie, zdeterminowana, inteligentna, a przy tym niezmiernie empatyczna. Tak, tej dziewczyny nie da się nie lubić. Z kolei Marcus gwarantuje wspaniałą wycieczkę do świata botaniki i zapewniam, że nie będziecie się podczas niej nudzić. Wiem, że w tej historii nie ma może nic odkrywczego, a zastosowane rozwiązania bywają do bólu schematyczne. Tego jednak oczekujemy po romansach – prostoty i szczerości.

Tamera Alexander to autorka, która potrafi stworzyć historię, która zabiera nas w zupełnie inny wymiar.  Mimo sporej objętości książkę czyta się szybko i myślę, że może ona stanowić idealny element naszego wakacyjnego wyposażenia. Przecież nie od dziś wiadomo, że romanse najlepiej „smakują” podczas urlopu!

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Tamera Alexander, „Niespotykane piękno”, Rzeszów, Wydawnictwo Dreams, 2019.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd