W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Niezbędnik podróżnika” – recenzja

Opublikowano: 2017-07-10
Recenzja książki „Niezbędnik podróżnika”.
Czas urlopu to idealny moment na wymarzoną podróż i odpoczynek.

Każdy z nas praktycznie cały rok czeka na słynne dwa, wakacyjne miesiące, podczas których możemy trochę zwolnić tempo, odpocząć i wyjechać na upragniony urlop. Zwykle podczas wakacyjnych wojaży pojawiają się te same problemy: co spakować, czy wystarczą ubrania na słoneczną i ciepłą pogodę czy jednak lepiej zabrać także cieplejsze odzienie? Czy zabrać ze sobą jakąś małą apteczkę czy jednak ograniczyć bagaż do minimum? Takich dylematów pojawia się tym więcej im na dłużej wyjeżdżamy… I nie ma co się dziwić skoro pogoda w naszym kraju bywa bardzo kapryśna i zamiast np. leżeć na słonecznej bałtyckiej plaży w lipcowe dni to musimy ubierać się w kurtkę i ciepłe skarpety, bo wieje, pada i jest 10 stopni – to akurat autentyczny przykład z krótkiego tegorocznego wypadu nad morze do miejscowości Władysławowo i na Hel.

Beata Pawlikowska jest niezastąpiona w swoich poradach i wskazówkach podczas podróży, tym razem poczyniła publikację „Niezbędnik podróżnika”, w której najwięcej miejsca znajdziemy na własne notatki, niemniej te zostały przeplecione kilkoma cennymi uwagami. Czego one dotyczą? Przede wszystkim pojawiają się motywujące hasła dotyczące np. uśmiechu albo dobrego nastawienia, ale znajdziemy tam także porady jak zachowywać się w różnych kulturach. Gdzie wypada zdejmować buty, a gdzie wypada zasłaniać twarz. Radzi także co zabrać do walizki, a czego możemy się pozbyć. Opisuje zwyczaje dotyczące różnych kultur i cywilizacji. Z kolei na tych pustych kartkach, o których wcześniej wspomniałam możemy zapisywać swoje wspomnienia z podróży, albo rachunki i wydatki, które związane są z daną podróżą. Moim zdaniem publikacja jest ciekawa, niemniej wydaje mi się, że trochę za mało w niej treści. Mimo tych, które Pawlikowska przekazuje, nadal czuję, że bardziej jest to zeszyt do zapisków własnych niż książka. Całość za cenę oscylującą w granicach 30 zł to według mnie trochę wygórowana kwota. Szkoda, bo gdyby publikację uzupełnić o większą ilość ciekawostek albo jakiś zdjęć to już wszystko wyglądałoby trochę lepiej.

Joanna Sieg
(joanna.sieg@dlalejdis.pl)

Beata Pawlikowska, Niezbędnik podróżnika, wydawnictwo Edipresse, czerwiec 2017




Społeczność
Reklama