W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Noni” – recenzja

Opublikowano: 2017-05-15
Recenzja książki „Noni”.
Na świecie istnieją takie owoce i warzywa, o których nie mamy pojęcia.

Bardzo lubię książki na tematy mi nieznane. Decydując się na tą lekturę liczyłam, że dowiem się czegoś nowego i interesującego i nie zawiodłam się.

Autorka książki opowiada nam czym jest owoc noni. Jakie ma właściwości i jak go stosować. Nie wiedziałam, że jeden owoc ma tyle zastosowań i można go wykorzystywać na tyle schorzeń i dolegliwości. „Noni jest częścią naszego życia. Każdy polinezyjski chłopak zna noni. Moja babka uczyła mnie, jak się powinno stosować noni, od korzenia po same liście, aby móc wytworzyć z tego lekarstwo, które może być stosowane, zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie przy wszelkiego rodzaju niedyspozycjach. Raz używałem noni również do neutralizacji śmiertelnych toksyn, aby móc wyleczyć ciężkie rany, których nabawiłem się w kontakcie z tutejszą jadowitą rybą, której płetwy wydają się być delikatne jak piórka, a w rzeczywistości są bardzo ostre i śmiertelnie jadowite.”

Sok z tej rośliny pije się przy przeziębieniach, chorobach immunologicznych, chorobach skóry, czy zapaleniu płuc i grypie. Wydawać się może niesamowite, ale takie są realia i udowodniono to naukowo. Pani Renata podpowiada nam gdzie taki sok z noni możemy kupić i jak go dobrze wybrać. Jak go stosować i przechowywać.

Podobno pijąc sok noni możemy odzyskać chęci do życia i działania. Przeznaczony on jest szczególnie dla osób, które odczuwają ciągłe zmęczenie i nie mają chęci do działania. Zwiększa naszą odporność i eliminuje schorzenia cywilizacyjne. Niemożliwe, a jednak. Jeden owoc, a tyle zastosowań. Być może warto poddać się takiej kuracji i skorzystać z jego dobroci i przekonać się, czy rzeczywiście jest tak cudowne jak piszą naukowcy.

W lekturze znajdziemy prawdziwe historie osób, które piły sok noni. Opisane są ich choroby, następnie kuracja i efekty końcowe. To bardzo ciekawe obserwacje i myślę niezwykle doświadczenie.

Książkę Pani Renaty polecam jak najbardziej dla osób, które interesują się zdrowym odżywianiem, ogólnie zdrowiem i chorobami cywilizacyjnymi. Być może dowiedzą się czegoś o czym nie wiedzieli. Książka do przeczytania w jeden wieczór.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Renata Zarzycka, „Noni. Polinezyjski sekret zdrowia”, Białystok, VITAL, 2017




Społeczność
Reklama