„O lepszym życiu” – recenzja

Opublikowano: 2017-02-09
Recenzja książki „O lepszym życiu”.
Zróbmy krok do przodu, nigdy nie cofajmy się i nie oglądajmy za siebie…

W życiu każdego z nas pojawiają się dni, w których pewnych rzeczy nie potrafimy sobie wyjaśnić. Nie potrafimy skupić się na codziennych obowiązkach. W pracy też nie idzie nam najlepiej. Nasz związek wisi na włosku, a wszystko przez to, że tracimy wewnętrzny spokój i nie potrafimy odnaleźć się w sytuacji w jakiej się znajdujemy.

Książka Pani Iwony jest prawdziwym drogowskazem. Z ręką na sercu mogę to powiedzieć. Uwielbiam takie książki. Książki pełne optymizmu. Kiedy wzięłam ją do ręki czułam, że coś fajnego wyniknie z przeczytania tej lektury. Nie pomyliłam się.

„Aby być spełnioną kobietą żyjącą w zgodzie z własnym modelem wewnętrznym i realizującą się na swój własny sposób w każdym obszarze życia, trzeba mieć poczucie własnej wartości.”

Potrzebujemy wskazówek, by widzieć w życiu wszystko to co powinniśmy dostrzegać. Dostrzegać w codziennym życiu, życzliwym uśmiechu kogoś bliskiego, czy miłym słowem od sąsiada. Nie powinno nas nic dzielić, ponieważ dużo więcej rzeczy nas łączy niż różni, ale to od nas zależy jak to będziemy interpretować. Wszyscy jesteśmy ludźmi i to nigdy się nie zmieni.

Autorka książki stara się pomóc w odnalezieniu własnego wewnętrznego spokoju. Mówi nam, że nie będziemy potrafili szanować innych, jeśli nie szanujemy sami siebie. O miłości pisze:
„Kochać to ciągle wybierać właściwe myśli, słowa, gesty i uczynki. To sztuka zapanowania nad odruchową myślą czy słowem na rzecz tych wybranych, dobrych, przeznaczonych przecież dla kogoś, z kim wiele nas łączy.”

Czy ktoś próbował opanować złość? Czy wiemy jak radzić sobie z wewnętrznym bólem i wyrzucając to z siebie nie raniąc innych? W lekturze znajdziecie na to odpowiedzi. Poznacie także prawdziwe znaczenie słowa miłość, piękno i odpowiedzialność.

Książka przepełniona jest krótkimi refleksjami, które odnoszą się do rozdziałów. Są to refleksje bardzo trafiające do odbiorcy. Przynajmniej dla mnie bardzo cenne uwagi. „Im więcej myślimy, czego nie mamy, tym bardziej brak ogarnia nam świadomość. Im więcej dziękujemy za to, co mamy – albo mieć będziemy – tym silniej obfitość zaznacza swoją obecność.” To chyba moja ulubiona sentencja.

Warto poświęcić dla niej dzień i przeczytać. Polecam.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Iwona Majewska - Opiełka, „O lepszym życiu”, Warszawa, Edipresse Polska S.A. , 2017




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat