W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Obserwując Edie” - recenzja

Opublikowano: 2017-03-17
Recenzja książki „Obserwując Edie”.
Wystarczy jeden wieczór i kilka pierwszych stron, aby bez reszty zatracić się w tej psychologicznej zagadce.

Nie każdą książkę czyta się tak dobrze. Psychologiczny thriller Camilli WayObserwując Edie” to powieść, która zaciekawia i pochłania nas już od samego początku. Po pierwsze: bo jest dobrze napisana i czyta się ją lekko, po drugie: stopniowo zaplata wątki i tworzy coraz to bardziej tajemniczą atmosferę, a ciekawość czytelnika w pewnym momencie sięga zenitu i po trzecie: wbrew pozorom, nie wszystko tutaj jest tak oczywiste jak mogłoby się wydawać. Nawet po przeczytaniu książki nad pewnymi rzeczami można jeszcze dyskutować, to właśnie, między innymi, czyni ją książką psychologiczną.

Fabuła książki opiera się na dwóch równolegle przedstawionych historiach, narracjach przedstawionych na różnych płaszczyznach czasowych. Pierwsza historia sprzed ponad dziesięciu lat, opisana z perspektywy Heather, jednej z przyjaciółek, druga natomiast rozgrywa się we współczesnym Londynie i tym razem widzimy ją z perspektywy drugiej z dziewcząt, tytułowej Edie. Dzięki przeplataniu się obydwu historii, coraz bardziej wgłębiamy się w mroczny sekret z przeszłości, a jednocześnie próbujemy zrozumieć aktualne wydarzenia, które mają miejsce. Każda z dziewczyn przeszła przemianę i wydaje się być zupełnie inną osobą w porównaniu do tej co była kiedyś.

Ponury Londyn, ciasne mieszkanie, wszechogarniająca melancholia kobiety w ciąży i nagle pukanie do drzwi. Tak wszystko się zaczyna. Tytułowa Edie od wielu lat odpychała od siebie tą koszmarną wizję spotkania z dawną przyjaciółką… Odcięła się od przeszłości tak bardzo, że z własnego wyboru zatraciła kontakt nawet z najbliższymi. Teraz w izolacji od świata i samotności musi zmierzyć się z czekającym ją wyzwaniem jakim będzie dziecko, które wkrótce wyda na świat. Samotność nie wydaje się tak przerażająca, aż do pewnego momentu. I w tym kluczowym momencie w jej życiu nastąpi rewolucja, która poniesie ją dalej niż sama mogłaby zabrnąć. Koszmar wspomnień zapuka do jej drzwi i nie pozwoli o sobie zapomnieć dopóki zło z przeszłości nie zostanie naprawione. Będzie to czas, w którym przyjdzie jej się zmierzyć z przeszłością oraz przygniatającą ją coraz bardziej obecną sytuacją.

Mroczne, przerażające i zaskakujące. Zawiła relacja dwóch kobiet oparta na miłości, nienawiści i ludzkiej tragedii. Coś co naprawdę warto przeczytać.

Aneta Nowak
(aneta.nowak@dlalejdis.pl)

Camilla Way "Obserwując Edie", POZNAŃ, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2017




Społeczność
Reklama