Obsesja produktywności

Obsesja produktywności – jak nie dać się zwariować
Obecnie żyjemy w czasach gdzie sporo mówi się o produktywności - jak możemy zarządzać naszym dniem, aby zrobić więcej.

Jednak gdzie w tym wszystkim miejsce na odpoczynek? Teoretycznie gdzieś jest, ale gdzie?

Nie zrozumcie mnie źle – bycie produktywnym jest świetne. Jeśli większość swojego dnia spędzasz na oglądaniu seriali albo po całym dniu orientujesz się, że w zasadzie nic nie zrobiłaś, to warto zastanowić się, czy nie da się czegoś zmienić. Przemyśleć jak sobie poukładać zadania, by wszystkie zaległe obowiązki nie zwaliły się na ciebie, niczym lawina, hurtem.

Problem zaczyna się wtedy, gdy przestajesz cieszyć się ze swojej pracy, a zaczynasz wypalać. W efekcie masz coraz mniej siły, by efektywnie pracować. Czasami nie jest to do końca zależne od nas. Niekiedy wymagają tego od nas inni.

Szef przychodzi i pyta, czy możesz wziąć na siebie kolejny projekt. Pomimo tego, że nie wiesz jak wyrobić się z tym, co już masz, zgadzasz się bo myślisz, że jakoś dasz radę, jeśli dobrze to zorganizujesz to na pewno ci się uda. I przede wszystkim – głupio ci odmówić. Jest to z pewnością niekomfortowa sytuacja, w której niekiedy trzeba dobrej dyplomacji, by wyjść z tego obronną ręką. Najlepiej znasz swoich przełożonych - dlatego jeśli uważasz, że będzie to nadmiernie obciążenie, co zagraża też jakości twojej pracy, dobrze to po prostu powiedzieć. Być może osoba, która chciała zlecić ci zadanie bez mrugnięcia okiem przyjmie to do wiadomości i pójdzie zapytać kogoś innego.

Taka sama zasada powinna działać też w domu. Jeśli wracasz bardzo zmęczona, a w kuchni masz stertę naczyń do pozywania – postanów sobie, że wstaniesz jutro wcześniej by je umyć, albo zrobisz to wieczorem. Oczywiście nie przekładaj tego w nieskończoność, aż naczynia zaczną żyć własnym życiem.

Ważne jest to, by mieć zdrowe podejście do siebie oraz tego co jesteś w stanie zrobić w ciągu jednego dnia. Nie wyrzucaj sobie, jeśli czegoś nie zdążysz zrobić. Nie warto pracować ponad własne siły, bo wcześniej odbije się to zarówno na tobie jak i twojej pracy.

Izabela Guszkowska
(izabela.guszkowska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat