„Opowieści lokomocyjne” – recenzja

Opublikowano: 2018-08-03
Recenzja książki „Opowieści lokomocyjne”.
Niezwykła i wyjątkowa książka o wyobraźni i podróżach w czasie.

Opowieści lokomocyjne” to niezwykła lektura, w której nie ma wyraźnie zarysowanych granic pomiędzy autentycznością a fikcją. Autor swobodnie przeprowadza czytelnika ze świata realnego do świata wymyślonego, nierzeczywistego, wyobrażonego. Taki zabieg sprawia, że może dowolnie manipulować zdarzeniami, ludzkimi losami, wizjami historycznymi i psychologicznymi. Książka składa się z siedmiu historii: „Motor Pana B.”, „Wiatr i kurz”, „Na ostatnim wybiegu”, „Dark Mastermind”, „Podróże pionowe i poziome”, „Tramwaj zwany niepożądaniem”, „Hulajnoga”. Wielokrotnie byłam zachwycona opisem losów słynnego odkrywcy, dyktatorki mody, zadziwiającego adoratora, amatora starych motocykli oraz wielu innych postaci, które są miłośnikami podróży w czasie i przestrzeni. Niejednokrotnie oprócz ich pasji jest to również konieczność.

Cały zbiór niedługich opowiadań ma wspólną cechę, którą jest zaprezentowanie losów ludzi w perspektywie przemieszczania się fizycznie lub w wyobraźni. Kilka opisów zawiera realia historyczne, które poprzeplatane zostały fikcyjną fabułą. Wszystkie historie łączy dodatkowo fakt, iż zawierają pozytywne przesłanie gloryfikujące życie i radość, która z niego płynie. Jest to dosyć rzadki zabieg stosowany przez pisarzy. Niejednokrotnie opisy życia w „Opowieściach lokomocyjnych” są wyimaginowane, przypominają idyllę lub są typowe dla spokojnego życia, które nie zmaga się z troskami i zmartwieniami. Główne postacie są bardzo entuzjastyczne, przepełnione wiarą i pozytywnymi emocjami. Granica pomiędzy istnieniem, bytem fizycznym, a paranormalnym nie ma większego znaczenia. Wiesław Sędzicki pokusił się o gruntowne zgłębienie wiedzy historycznej, bo opisując zdarzenia – rozbudowywał je bardzo często do granic możliwości i uzupełniał o wymiar magiczny i niewidzialny.

Książka ma charakter otwarty, co oznacza, że autor może dopisywać nowe opowieści do cyklu, tworząc ciąg pod wspólnym mianownikiem podroży długich i krótkich, przenosząc czytelników z miejsca na miejsce, ze świata żywych do innej rzeczywistości. Lektura jest niezwykle wymagająca i niesie ze sobą pewne przesłanie odnoście życia ujętego w sposób linearny. Warto poświecić książce chwilę uwagi i skupienia, a przeniesie nas do innego świata, w którym żyje się łatwiej, w zgodzie z otaczającą rzeczywistością. Świetnie się czyta i na długo pozostaje w pamięci, dlatego że fabuła i postacie to wynik gruntownego przemyślenia tego, o czym i w jakiej konwencji chce się opowiedzieć. Takiego zdecydowania i fantazji brakuje wielu polskim pisarzom. Gorąco polecam.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Wiesław Sędzicki, „Opowieści lokomocyjne”, Konin, Wydawnictwo Psychoskok, 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat