„Owoc granatu. Dziewczęta wygnane” – recenzja

Opublikowano: 2019-02-11
Recenzja książki „Owoc granatu. Dziewczęta wygnane”.
Wstrząsająca opowieść o brutalnych realiach wojny oraz ogromnym poświęceniu, do którego jest skłonny człowiek w imię ratowania rodziny.

Głównymi bohaterkami książki są Stefania i Elżbieta – nastoletnie bliźniaczki, które spędzają wakacje u dziadków. To dla nich czas wyjątkowy i beztroski. Niestety, niespodziewanie nadchodzi wojna. Dziewczynki nawet nie podejrzewają, jak bardzo w przeciągu chwili zmieni się ich życie i dotychczasowe priorytety. Bliźniczki razem z młodszym bratem i matką zostają zasłane na Syberię. W tej chwili rozpoczynają walkę o własne życie, której częścią jest długa i niebezpieczna tułaczka. Chociaż dzięwczęta są zupełnymi przeciwieństwami i nie przepadają za sobą, zagrożenie wobec którego stanęły sprawia, że dawne różnice poglądów nie mają żadnego znaczenia. Czy siostrzana miłość pomoże im przezwyciężyć przeciwności losu i pomimo cierpienia odnajdą w życiu szczęście?

Akcja powieści rozpoczyna się latem 1939 roku na Kresach Wschodnich. Autorka z niebywałą starannością opisuje piękno przyrody tamtejszych terenów. Malowniczy Borysław może wydawać się idealnym miejscem do życia i aż trudno uwierzyć, że w tym cichym i spokojnym miejscu może wydarzyć się za chwilę ogromna tragedia. Powieść Marii Paszyńskiej to wzruszająca historia o miłości, odpowiedzialności za własne błędy oraz rodzinie, która w trudnych chwilach jest największą ostoją. Książka jest niezwykle emocjonująca. Szybkie zwroty akcji sprawiają, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Jest ona niezwykle wstrząsająca. Uświadmia nam, że niczego w życiu nie możemy być pewni w stu procentach. Choć często się nad tym nie zastanawiamy, wokół nas dzieje się mnóstwo zła i pomimo wszelkich starań, w jednej chwili nasze plany i marzenia mogą ulec zniszczeniu. Fakt, iż książka powstała na faktach autentycznych sprawia, że wywołuje jeszcze większe emocje. Po jej przeczytaniu zaczniecie doceniać jak nigdy wcześniej to, co macie, gdyż niektórzy muszą walczyć o przetrwanie każdego dnia.

Książka autorstwa Marii Paszyńskiej jest pierwszą częścią trylogii „Owoc granatu” i już teraz wiem, że na pewno sięgnę po jej kontynuację, która mam nadzieję, że ukaże się już niebawem. Polecam tę powieść wszystkim czytelnikom, niezależnie od wieku – szczególnie miłośnikom literatury wojennej. Pokazuje ona do jak ogromnych poświęceń jest skłonny człowiek, by uratować swoją rodzinę. Uważam, że lektura ta powinna się znaleźć w każdej domowej biblioteczce. Z pewnością pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo i jeszcze nie raz do niej wrócę.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Maria Paszyńska, „Owoc granatu. Dziewczęta wygnane”, Wrocław, Wydawnictwo Książnica, 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat