Chcąc utrzymać promienny, pełen blasku, świeży wygląd naszej twarzy podczas tegorocznej jesieni, należy zająć się odpowiednią jej pielęgnacją.
Najprostszym sposobem jest zastosowanie peelingu, który pomoże złuszczyć warstwę martwego naskórka i oczyścić cerę. Wykonać go można nawet w warunkach domowych lub w każdym salonie kosmetycznym, w którym znajdziemy całą gamę peelingów, odpowiednich dla danego typu skóry.
Jeśli jednak zwykły peeling okazuje się zbyt mało skuteczny i nasza cera szybko staje się ponownie szara i zmęczona, rozwiązaniem może okazać się peeling kawitacyjny. Podstawą peelingu kawitacyjnego jest zastosowanie technologii ultradźwiękowej, która pobudza nasze komórki do oczyszczania i regeneracji. Ultradźwięki umożliwią pozbycie się wszelkich zaskórniaków i zanieczyszczeń, martwych komórek skóry i nadmiaru sebum z jej powierzchni. Peeling kawitacyjny poprawia metabolizm, mobilizując komórki do pracy, czego efektem staje się oczyszczona, jędrna i gładka skóra. Ze względu na drgania cząsteczek powodowane przez ultradźwięki, peeling ten jest rodzajem mikromasażu, który poprawa ukrwienie skóry, jej koloryt i zdolność do regeneracji.
Peeling kawitacyjny wykonać możemy w gabinetach odnowy biologicznej oraz salonach kosmetycznym, które dysponują odpowiednim sprzętem do wykonania zabiegu. Jednym z takich urządzeń jest Skin Master, które nie wykorzystuje kwasów. „W efekcie już po pierwszym zabiegu odsłania się nowa, jaśniejsza skóra – mówi Pani Edyta Twardowska właścicielka wrocławskiego salonu Profesja - Dla warstwy komórkowej jest to sygnał informujący o nowej przestrzeni do namnażania się nowych komórek skóry, która staje się młodsza i jędrniejsza."