W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Pokoloruj swoje życie

Opublikowano: 2017-02-06
Pasja do sztuki.
Kredki, pastele, farby, białe kartki czekające na zapełnienie większości z nas kojarzą się z dzieciństwem. Grubą kreską oddzieliliśmy dorosłość od rysowania. Co jednak, gdybyśmy to zmienili?

Często zdarza się nam rysować coś długopisem na kartce papieru, gdy na przykład rozmawiamy przez telefon lub czekamy na coś i bezwiednie, jakby chcąc umilić sobie ten czas, bazgrzemy w notesie. Kto pomyślał jednak o tym, by w wolnej chwili, kiedy jesteśmy w domu i siedzimy w fotelu, zamienić telewizor na kredki i blok rysunkowy? Podejrzewam, że niewielu z nas wpadło na taki pomysł. Dodatkowo część czytelników być może patrzy teraz na artykuł z niedowierzaniem. Ja mam malować? Jak małe dziecko? Tak – Ty.

Rysowanie i malowanie, niezależnie od tego, czy mamy tak zwany talent czy nie, rozwija naszą wyobraźnię. Błędem jest rezerwowanie tego typu aktywności jedynie dla wieku dziecięcego. Nie dziwi więc fakt, że wielu z nas ma problemy z artykułowaniem własnego zdania, kompletnie niekierowanego poglądami innych osób czy ugrupowań politycznych. Najczęściej nawet nie mamy o tym pojęcia i burzymy się, gdy ktoś nam mówi, że nie umiemy sami myśleć. Rozwiązywanie problemów i radzenie sobie z sytuacjami dnia codziennego także wygląda jak podążanie utartymi szlakami. Wyglądamy jak patchwork utkany z wielu tkanin, jednak niewiele z nich naprawdę należy do nas. Niestety najczęściej nie mieliśmy możliwości odkrycia własnych dróg i kształtowania prawdziwego własnego JA. Nie znaczy to, że nie możemy tego zmienić. Teraz pojawia się pytanie, czy malowanie naprawdę może nam pomóc. Choć może się to wydawać na początku dziwne, taka twórczość może nas popchnąć w kierunku dobrej zmiany. Wyobraźnia, którą kształtujemy poprzez rysowanie, to nic innego, jak tylko odkrywanie nowych i – co najważniejsze – własnych ścieżek myślowych. Poza tym na papier możecie przelać wszystkie swoje emocje, skrywane pomysły, plany, marzenia i spojrzeć na nie tak, by w końcu odważyć się po nie sięgnąć bez względu na to, co do tej pory było zakodowane w Waszych głowach. Otworzycie się w ten sposób na samych siebie, powoli zrzucając skorupkę, która przez lata zakrywała Wasze prawdziwe wnętrze.

Sztuka pokaże Wam, jacy jesteście naprawdę. Pomoże odkryć w Was całe dobro, niezakryte żadnymi przyzwyczajeniami czy opiniami innych. Taki proces może potrwać długo, ale jeżeli odpowiednio ukierunkujecie swoje twórcze działania, to na pewno po jakimś czasie zobaczycie owoce – mniejsze lub większe, ale na pewno potrzebne, by od nowa zapisać swoje życie piękną historią w kolorach tęczy, która utworzy najpiękniejszy obraz na świecie.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama