„Rzeka świadomości” – recenzja

Opublikowano: 2018-04-15
Recenzja książki „Rzeka świadomości”.
Fascynująca opowieść o sile ludzkiej pamięci.

Oliver Sacks jest znany jako wybitny neurochirurg oraz autor bestselerów. W swoich dziełach zwykł dzielić się wiedzą przeznaczoną dla wybitnych specjalistów. Przystępnie, konkretnie, ciekawie i dowcipnie opisywał trudne schorzenia jakimi są: autyzm, syndrom sawanta, śpiączkowe zapalenie mózgu. Tym pragmatycznym podejściem zjednał sobie wielu czytelników na całym świecie. Jego ostatnia książka również okazała się światowym bestsellerem. Na początku lat dziewięćdziesiątych otrzymał on zaproszenie do udziału w telewizyjnym programie dokumentalnym. W ostatnim odcinku zebrani przy stole naukowcy omawiali kwestie związane z naturą świadomości, pochodzeniem, sensem życia. Wśród uczonych, oprócz Sacksa, znalazł się: fizyk, biolog, paleontolog, filozof, historyk nauki. Dyskusja była bardzo ożywiona, a dominował w niej właśnie Sacks, który potrafi płynnie poruszać się w każdej dziedzinie, a jego wiedza nie ograniczała się jedynie do medycyny i neurologii. Posiadał rozległą wiedzę, gdyż interesował się problemami, ideami i pytaniami z pośród wielu nauk. W swojej książce pod tytułem „Rzeka świadomości” autor zgłębia nie tylko naturę ludzkiego doświadczenia, lecz całego życia. Wiedza płynąca z książki zahacza o: ewolucję, botanikę, chemię, medycynę, neurologię i sztukę.

Dzieło Olivera Sackasa to hołd złożony wybitnym naukowcom, jakimi byli  Darwin, Freud i William James. To oni kształtowali jego pracę i dorobek naukowy. Byli prekursorami nowych teorii i walczyli z licznymi stereotypami oraz strachem przed tym, co niezbadane. Sacks był bystrym obserwatorem, jak Darwin. Gromadził liczne przykłady, z których wiele stanowi jego korespondencja z pacjentami i kolegami. Próbował zrozumieć ludzkie zachowania, jak Freud. Tak jak James zastanawiał się nad czasem i pamięcią.

Rzekę świadomości” pisał walcząc z chorobą Cahrlesa Bonneta, objawiającą się skomplikowanymi halucynacjami wzrokowymi. Swoją nieuleczalną dolegliwość przekuł w sukces i wykorzystał ten temat w drugiej części swojej publikacji. W pierwszych rozdziałach zaznacza swoje uznanie dla Darwina i Freuda. Ukazał ich nowe, dotąd mało popularne oblicze. Darwin był twórcą teorii ewolucji, jak również znawcą w zakresie botaniki, a konkretnie odkryć dotyczących zapylania kwiatów. Freud kojarzony z psychoanalizą odniósł liczne zasługi w neurochirurgii.

Następne rozdziały książki opisują fascynacje naukowe autora i zaskakujące doświadczenia dotyczące pamięci i wspomnień, które niejednokrotnie ujawniają się po wielu latach. Czytelnik natrafia na pytania o to, co pamiętamy naprawdę, co przeżyliśmy, a co jest jedynie zapisem zapamiętanych przez nas przekazów usłyszanych z cudzych ust. Autor jako przykład opisuje własne wspomnienie dotyczące bombardowania Londynu, które omawia przeżywając silne emocje i podając wiele szczegółów. Okazuje się jednak, że młodego wówczas Sacksa nie było wówczas w mieście. Jak to możliwe, że jako dorosły człowiek potrafi podać wszystkie szczegóły z wydarzenia w którym nie brał udziału? Aby poznać odpowiedź należy przeczytać „Rzekę świadomości”.

Lektura w bardzo przystępny sposób wyjaśnia różne procesy, jakie zachodzą w ludzkim mózgu. Książka podsyca ciekawość i pobudza do uzupełniania wiedzy, podkreślając jednocześnie olbrzymią rolę nauki w rękach człowieka.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Oliver Sacks, „Rzeka świadomości”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2018 rok.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat