Świąteczne spotkanie Akademii 5. 10. 15.

Opublikowano: 2018-12-05
Świąteczne spotkanie Akademii 5. 10. 15. - relacja ze spotkania.
Niespełna tydzień temu, 29 listopada 2018 r., w warszawskim Studio Smolna odbyło się świąteczne spotkanie Akademii 5. 10. 15., podczas którego zaproszeni goście rozmawiali o różnych formach pomagania.

W gronie gości, a zarazem prelegentów znalazły się: aktorka i mama Oli – Katarzyna Bujakiewicz, topmodelka i mama trzech synów – Karolina Malinowska oraz Katia Roman – Trzaska – mama dwóch synów i założycielka fundacji Samodzielność od Kuchni. Spotkanie poprowadziła Małgorzata Ohme, psycholog dziecięcy i rodzinny.

Pomoc drugiemu człowiekowi jest zagadnieniem niezwykle szerokim, które można rozpatrywać pod wieloma aspektami. Dziś, kiedy jesteśmy bardziej zabiegani, żyjemy szybciej i intensywniej, nie zawsze mamy czas na realną pomoc. Częściej wpłacamy niezbędną kwotę na konto czy wysyłamy sms-a. Dlaczego o tym piszę? Bo potrzeba niesienia pomocy i empatia powinny być przekazywane z pokolenia na pokolenie. Uwrażliwianie młodych ludzi na czyjąś krzywdę jest bardzo ważne, a niestety, w dzisiejszych czasach dość zaniedbywanie. Bo zachowania, które dziś są normą, 20, 30, 40 lat temu były nie do pomyślenia…

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia oraz towarzysząca im atmosfera cudów i magii w pewien sposób sprzyja pomaganiu. Jesteśmy szczęśliwsi, spokojniejsi, chętniej dzielimy się tym, co mamy. Gwiazdy obecne na spotkaniu opowiadały o tym, w jaki sposób one wcielają idee niesienia pomocy innym w życie i w jaki sposób uwrażliwiają swoje dzieci na biedę, na chorobę, na nieszczęście.

Karolina Malinowska – topmodelka i żona Oliwiera Janiaka – chyba najbardziej, mnie osobiście, podczas całego spotkania wzruszyła. Z archiwalnego numeru Vivy z 2011 roku, który przeglądałam przed spotkaniem, spoglądała na mnie zabójcza długonoga piękność. „Skazana na sukces” – pomyślałam sobie – „Życie usłane z różami” – dodałam w myślach. Jak łatwo osądzać po pozorach… Karolina Malinowska, mimo że osiągnęła w życiu sukces, o jakim marzy niejedna z nas, zna biedę i pochodzi z rodziny, w której wielu rzeczy brakowało. Ciężkie doświadczenia z pewnością ukształtowały jej osobowość i uwrażliwiły na ludzką krzywdę. Podczas spotkania kobieta opowiadała, w jaki sposób pomaga dzieciom z warszawskiej Pragi i jak uczy pomagania własne pociechy.

Katarzyna Bujakiewicz – aktorka, którą ja uwielbiałam w roli przesympatycznej pielęgniarki w serialu „Na dobre i na złe” – stwierdziła, że odkąd stała się rozpoznawalna, zaczęła wykorzystywać swoją sławę – w tym pozytywnym sensie. Kasia angażuje się w niezliczoną ilość akcji społecznych i jak sama twierdzi – jej empatia bardzo wzrosła po urodzeniu córki Oli.

Z kolei Katarzyna Roman – Trzaska opowiadała o tym, dlaczego postawiła na gotowanie. Kobieta uważa, że nieumiejętność gotowania przez dzieci z domów dziecka negatywnie odbija się w ich późniejszym życiu. Dlaczego? Bo po otrzymaniu zasiłku czy zapomogi takie dziecko zamiast samemu coś tanio i zdrowo ugotować, traci pieniądze w przeciągu kilku dni, gdyż kupuje kebaby, pizze czy inne gotowe dania. Pani Katarzyna uważa, że umiejętność gotowania „jest wytrychem do poczucia tej mocy”.

Spotkanie odbyło się w niezwykle sympatycznej atmosferze. Oczywiście podczas rozmów była mowa nie tylko o pomaganiu poprzez fundacje czy wspieranie różnych akcji. Nacisk położony był na pomoc, którą możemy ofiarować komuś, kto żyje obok nas np. sąsiadowi. Musimy pamiętać, że rzeczy, które dla nas są trywialne – dla kogoś mogą być nieosiągalnym szczytem. Warto się pytać, dowiadywać i pomagać cały czas. Nie tylko przed Bożym Narodzeniem!

Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)

Fot. Materiały prasowe




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat