W tym roku Światowy Dzień Walki z Rakiem przypada w sobotę, 4 lutego. Od ponad dziesięciu lat w ten właśnie dzień przypomina się o tym, jak groźny dla człowieka może być nowotwór. Leczenie chorób nowotworowych to nie tylko stosowanie chemioterapii czy naświetlań. Równie ważne jest przeprowadzanie diagnostycznych badań, które pozwalają na wczesne wykrycie ewentualnej choroby. Dzięki postępom medycyny wiele z nich można całkowicie wyleczyć.
Oswoić chorobę
W Polsce rocznie na raka umiera około 90 tysięcy osób. Nie trzeba sobie nawet wyobrażać tej liczby. Wystarczy zastanowić się, ile osób z naszego otoczenia zmarło lub zmaga się z tą chorobą. Coraz częściej także znane osoby zamiast unikać tego tematu, przyznają się do walki o swoje życie i zdrowie. Dziennikarze, aktorzy, pisarze czy celebryci. Tak samo jak zwykli zjadacze chleba mogą stać się ofiarami nowotworu. Rak płuc, piersi, jelita grubego to jedne z najczęściej spotykanych. Każdy z chorych na swój własny sposób musi oswoić się z takim a nie innym stanem rzeczy. Jedni negują zdrowe odżywianie, inni liczą wyłącznie na medycynę konwencjonalną, a jeszcze inni zaczynają chodzić na jogę. To sytuacje, gdy dociera do nas świadomość jak bardzo kruche jest własne życie. W procesie poszukiwania metod wspomagających leczenie amerykański onkolog Carl Simonton stworzył różne rodzaje technik psychologicznych, w tym wizualizacji, które mając pomóc w wyleczeniu własnego ciała. Jedną z najtrudniejszych rzeczy w całym procesie akceptacji własnej choroby jest przyjęcie do świadomości, że coś obcego wtargnęło na nasz własny teren i robi coś przeciwko nam, w dodatku bez naszej zgody. Dzięki różnym metodom, w tym powiązanym z NLP, można spróbować wesprzeć własny organizm w „duchowej” walce z chorobą. Bywa to bardzo skuteczne. Samo cierpienie bowiem niekoniecznie jest szczególnie uduchowione, zwłaszcza, jeśli musimy znosić bóle lub nieprzyjemne skutki uboczne różnych metod leczenia.
Nie daj się!
Może właśnie dlatego w naszym społeczeństwie coraz głośniej mówi się o chorobach nowotworowych i podejmuje się próby oswojenia życia przed lub po. Od dłuższego czasu działa np. fundacja Rak’n’Roll skupiająca się na sile kobiet, które przeszły bądź chorują na nowotwór piersi. Nie tylko mówią o swoich doświadczeniach, ale także istnieją w mediach. Tak jak ostatnio, kiedy w kolorowym magazynie kobiecym ukazała się sesja fotograficzna w której skojarzono łyse modelki wraz z projektantami mody. Specjalnie na tę okazję zostały stworzone nakrycia głów, tak by panie mogły poczuć się w nich wyjątkowo pięknie i swobodnie. Istnieją także różnego rodzaju kampanie społeczne, które mają zachęcić do wizyty u lekarza lub zapraszają na badania okresowe. Czasem wiele z nas odrzuca nawet taką formę próby zainteresowania własnym zdrowiem. W jednej z kampanii na rzecz raka szyjki macicy, do wielu tysięcy kobiet w kraju, zostały wysłane zaproszenia na darmowe badania Tylko pewna ich liczba rzeczywiście stawiła się na wizycie u wybranego ginekologa. Ile z nich wybrało się tam za późno?
Profilaktyka jest więc jednym z ważnych elementów w procesie bycia zdrowym. Zaliczyć tu także można nie tylko badania kontrolne, ale ogólne dbanie o siebie. Unikanie palenia papierosów, prawidłowe odżywianie się, umiejętność odreagowywania stresów. Istnieje wiele książek poświeconych tej tematyce. Zarówno te dotyczące dietetyki, jak i postępowania z chorymi. Życie jednak mamy tylko jedno, warto więc od czasu do czasu zwracać także uwagę na jego zdrowotne aspekty. Warto o tym pamiętać, szczególnie 4 lutego.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)