W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Tajemnicze życie grzybów” – recenzja

Opublikowano: 2017-12-07
Recenzja książki „Tajemnicze życie grzybów”.
Czy grzyby mogą mieć tajemnicze życie?

Nawet jeśli dla was kończy się ono na suszonych borowikach lub zapiekanych pieczarkach, warto jest sięgnąć po książkę Roberta Hofrichtera i przekonać się jak wiele sekretów mają grzyby.

Dużym nadużuciem byłoby twierdzenie, że człowiek pochodzi od grzybów. Jednak jeśli prześledzimy ich pochodzenie, symbiozy lub koegzystencje z chyba wszystkimi innymi żyjącymi organizmami na naszej planecie, możemy wtedy nadal się zastanawiać jak daleko w czasie sięga ich pochodzenie.

Robert Hofrichter w swojej niezwykłej książce „Tajemnicze życie grzybów” zaprasza wszystkich czytelników na wyprawę w świat grzybów. W pewnym sensie zaczyna się i ona kończy na wycieczkach w głąb lasu, ale po drodze zbliżamy się także do wielu innych środowisk w których grzyby istnieją. W zasadzie po przeczytaniu książki nabiera się przekonania, że chyba nie ma na świecie miejsca, w którym grzybów nie ma. Może poza sterylnymi warunkami laboratoryjnymi ale nawet i tutaj nie byłabym pewna w stu procentach. Grzyby przyjmują postać nie tylko taką, którą kojarzymy z daniami kulinarnymi. Pieczarki, boczniaki, borowiki czy rydze to zaledwie mikronowa część gatunków grzybów. Najbardziej widoczna gołym okiem ale jednocześnie wcale nie najpotężniejsza.

Grzyby jako mikroorganizmy funkcjonują i biorą udział w wielu procesach. Żyją w symbiozie z innymi roślinami lub je niszczą. Mogą nawet żywić się owadami, które służą im jako rodzaj jedzenia, a ich korpusy mogą stać się rodzajem kolebki do wyrostu kolejnych grzybni. Niezwykłe dla mnie było także dowiedzenie się, że mrówki prowadzą w swoich mrowiskach hodowle grzybów. W tym przypadku jest to rodzaj symbiozy, ale także po raz kolejny możemy być zaskoczeni jak natura wypracowała rodzaje tej współpracy, by zachować harmonię. Grzyby można także spotkać w akwenach wodnych, a nawet na pustyni! Są także gatunki grzybów, które rosną w temperaturach bardzo dodatnich. Inną niesłychaną dla mnie informacją było także to, że np. grzyby wzięły udział w wyprawie do stacji kosmicznej i co z jednej strony ciekawe - całkiem dobrze im się tam żyło (choć w niektórych przypadkach niekoniecznie dobrze dla astronautów min.  ze względu na niszczenie części sprzętu elektronicznego). Na świecie istnieją bowiem tysiące odmian grzybów niewidocznych dla nas gołym okiem. One właśnie mogą z kolei powodować różne choroby wskutek zatrucia organizmu (nieraz jako rodzaj pasożyta, nieraz np. powodując psucie żywności itd.).

Książka Roberta Horfichtera jest naprawdę niesamowita i rzeczywiście w sposób popularnonaukowy prezentuje „Tajemnicze życie grzybów”. Co więcej nawet autor, biolog z wieloletnim doświadczeniem i specjalizacją w mykologii, sam wielokrotnie podkreśla, że jest to zarówno dziedzina nauki jak i gatunki wciąż ewoluujące. Mimo tego, że grzyby nie są i nigdy nie były moim kulinarnym upodobaniem, książkę przeczytałam z ogromną ciekawością. Każdy rozdział prowadzi nas w zupełnie inne odmęty wiedzy o życiu grzybów. Jednocześnie autor przekazuje wiedzę tak, że nie straszne są liczne nazwy łacińskie itd. Co mogę powiedzieć po lekturze „Tajemniczego życia grzybów”? Wasza grzybowa następnym razem nie będzie już tylko zwykłą zupą. Polecam serdecznie!

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Robert Hofrichter „Tajemnicze życie grzybów” Prószyński i S-ka 2017




Społeczność
Reklama