„Ucieczka przed życiem” – recenzja

Opublikowano: 2018-10-29
Recenzja książki „Ucieczka przed życiem”.
Wzruszająca opowieść o rodzicielskiej miłości – nie tylko tej dającej radość, ale również przynoszącej smutek i łzy…

Główną bohaterką książki jest Cecylia, która zamyka się w sobie po tym, kiedy po raz kolejny zostaje niedoceniona przez matkę. Wanda to osoba stanowcza i pewna siebie, która ciężką pracą osiągnęła sukces. Wraz z mężem wiodła dostatnie życie, w którym przez długi czas brakowało jedynie dziecka. Późne macierzyństwo sprawiło, iż kobieta stała się wobec córki nadopiekuńcza. Stawiała przed nią mnóstwo celów, którym dziewczyna nie była w stanie sprostać. To stało się źródłem wielu rozczarowań, a Cecylię wpędzało w coraz większe poczucie winy. Nie dość, że życie w domu stało się dla niej koszmarem, to sytuacja rodzinna odbiła się także szerokim echem na kontaktach z rówieśnikami. Jedynym wsparciem i odskocznią od problemów jest przyjaźń z Bożenką, która daje jej nadzieję na lepsze jutro. Niestety, matka dziewczynki nie akceptuje ich znajomości. Czy pomimo doznanych krzywd Cecylia odnajdzie w życiu szczęście?

Autorka porusza w książce tak ważne tematy jak: konflikty rodzinne, choroba czy śmierć bliskiej osoby. Podkreśla, że matczyna miłość nie zawsze jest źródłem radości. Gdy w grę wchodzą wygórowane ambicje, które zaburzają obraz rzeczywistości, mogą się one okazać nośnikiem ogromnego cierpienia. Choć powieść jest przepełniona smutkiem i nostalgią, daje również nadzieję na lepsze jutro. Pokazuje, że warto spełniać swoje marzenia nawet wtedy, gdy cały świat jest przeciwko nam, bo tylko w taki sposób możemy osiągnąć pełnię szczęścia. Ważne również, by otaczać się ludźmi, którzy dają nam siłę do działania, zamiast demotywować. Historia dziewczynki jest doskonałym dowodem na to, że wszystkie nieporozumienia należy rozwiązywać na bieżąco, gdyż kumulując się, przybierają na sile.

Miałam okazję czytać inne powieści z dorobku literackiego autorki. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie, więc miałam nadzieję, że ta lektura również przypadnie mi do gustu i nie zawiodłam się. Pomimo trudnej tematyki, książka została napisana językiem lekkim i przyjemnym w odbiorze. Ku mojemu zdziwieniu przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Lektura skłania do refleksji nad własnym życiem. Pokazuje do czego może doprowadzić nadopiekuńczość i jak wielką krzywdę możemy wyrządzić bliskiej osobie nie zdając sobie z tego sprawy. Powieść Ewy Bauer to niezwykle wartościowa książka, którą powinien przeczytać każdy, bez względu na wiek.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Ewa Bauer, „Ucieczka przed życiem”, Katowice, Wydawnictwo Szara Godzina, 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat