W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Ulubione strony internetowe kobiet

Opublikowano: 2018-03-29
Jakie strony internetowe lubią kobiety?
W wolnych chwilach kobiety myszkują po sieci. Czego tam szukają i na jakie strony wchodzą? Zapytaliśmy ich i rozwiązaliśmy zagadkę!

Portale społecznościowe – stałe miejsca spotkań

Zaledwie parę lat temu najczęściej padająca odpowiedź na pytanie o ulubione strony internetowe kobiet zawierała hasło „Facebook”, jeszcze wcześniej zaś „Nasza-klasa”. Obecnie trendy zmieniają się na niekorzyść portalu z niebieskim logo. Przez wypowiedzi przewijają się Instagram, Spanchat, Youtbe i Twitter. Stąd wniosek, że najpopularniejszą formą spędzania wolnego czasu w sieci przez kobiety jest przesiadywanie na portalach społecznościowych tak w ogóle – bez podziału na rodzaje.

Trudno obliczyć, ile czasu dziennie kobiety poświęcają danemu medium. Na Instagram czy Twittera logują się przez komórkę kilka razy dziennie, ale na chwilę. Na Facebooku siedzą dłużej i korzystają z niego za pośrednictwem komputera stacjonarnego. Portal zaspokaja ich potrzebę kontaktu z ludźmi. Przeglądają zdjęcia znajomych, szpiegują nieznajomych, udzielają się na grupach oraz plotkują ze znajomymi. Podobnie zresztą działają mężczyźni.

2_ulubione-strony-internetowe-kobiet.jpg

 

Sklepy internetowe: butiki i perfumerie

Drugim popularnym zajęciem, jakiemu oddają się w sieci kobiety, jest odwiedzanie sklepów internetowych, zwłaszcza w okresach promocyjnych i podczas jednorazowych akcji zniżkowych: Black Friday, Dnia Kobiet, Walentynek. Nie od dziś wiadomo, że zakupy w internecie są wygodniejsze, tańsze i szybsze. Nie trzeba jeździć w kilka miejsc, aby skompletować potrzebne produkty, przeciskać się przez tłumy ani narażać na frustrację. Brak konieczności opłacania przez właścicieli sklepu miejsca w popularnej galerii handlowej sprawia, że jego towar ma atrakcyjniejszą cenę. Innymi słowy: kobiety wiedzą, że kupując on-line, wydają mniej pieniędzy, a zakupy są bardziej przemyślane.

Ulubionymi miejscami kobiet do robienia zakupów w sieci są butik oraz perfumeria. Liczne zdjęcia, a czasem również możliwość dopasowania stroju do sylwetki sprawia, że kupowanie ubrań nie stanowi ryzyka. Sporo sklepów internetowych oferuje bezpłatną dostawę powyżej pewnej kwoty zakupu, a także darmowy zwrot. Perfumerie z kolei sprzedają perfumy większe i tańsze, nierzadko określane jako testery. Nie znaczy to, że są mniej trwałe, gorsze czy przeterminowane. Jedyna różnica to brak oryginalnego opakowania, za które – choć nie zawsze o tym wiemy – musimy sporo płacić, nabywając kosmetyk stacjonarnie.

3_ulubione-strony-internetowe-kobiet.jpg

 

Blogi, czyli darmowa literatura rozrywkowo-edukacyjna

Przebywanie w blogosferze to kolejne popularne zajęcie, jakiemu kobiety chętnie oddają się w internecie. Dziewczyny uwielbiają czytać blogi na interesujące je tematy. Publikowane na prywatnych stronach notki pełnią funkcję rozrywkową, ale nie tylko. Poradniki typu DIY pozwalają nauczyć się czegoś nowego, artykuły lifestylowe otwierają głowę na różnego rodzaju problemy, a recenzje pozwalają uniknąć oglądania złych filmów, słuchania kiepskiej muzyki, tracenia czasu na nudne książki czy jedzenia niedobrych produktów.

Coraz więcej kobiet nie tylko czyta, ale również zakłada własne blogi. Blogosfera daje poczucie przynależności i bezpieczeństwa. Obce z początku osoby zaprzyjaźniają się, wspierają, wymieniają pomysłami na artykuły i komentują pomysły innych bloggerów. Blog staje się własnym kącikiem, małym wycinkiem internetu należącym tylko do jego właściciela – zupełnie jak dawniej ogródki. Kobietom sprawia przyjemność pielęgnowanie go, a następnie wystawianie na widok publiczny. To również sposób na podzielenie się swoim zdaniem z całym światem czy zabranie głosu w rozgrywającej się w kraju dyskusji bez ograniczeń, jakie na wypowiedź nakłada chociażby Twitter.

Fot. Materiały zewnętrzne




Społeczność
Reklama