„Weź wyjdź” – recenzja

Opublikowano: 2018-08-10
Recenzja książki „Weź wyjdź”.
Nie wszyscy lubią podróżować czy spędzać czas na świeżym powietrzu. Czasami wynika to z przekonań, a czasem z niewiedzy. Co? Jak? Gdzie?

Weź wyjdź” jest drugą książką Patryka Świątka po „Dotknij Boga”. Patryk jest podróżnikiem i współautorem bloga „Paragon z podróży”.

W swojej nowej książce zabiera nas w podróż po Polsce. Od razu można by pomyśleć, że przecież książek o Polsce, jej ciekawych i niezwykłych miejscach jest mnóstwo, a ta jest po prostu kolejną. Nic bardziej mylnego, bo „Weź wyjdź” to nie jest typowy przewodnik, a coś na kształt zaproszenia i drogowskazu do zabawy w podróżowanie.

Autor od samego początku zachęca, by spakować plecak, wziąć jego książkę (mały format, mieści się w dłoni), wyjść na zewnątrz i wyruszyć na wycieczkę, jak robiło się to w dzieciństwie. Poczuć się jak na przygodzie, wyruszając w znane - nieznane miejsca, posłuchać śpiewu ptaków, dokłanie porozglądać się w okolicy, spróbować lokalnych potraw, pochodzić boso po trawie itp.

Żeby ułatwić nam nieco wybór trasy, Patryk proponuje 9 wyjazdów w różne miejsca Polski, takie właśnie znane-nieznane. Białowieża, Łódź, Kaszuby, wyspa Wolin zdają się nie mieć tajemnic. Jednak jakby spytać się ludzi, czy wiedzą coś o: polskim superkomputerze, o odkrywcy metody wydobycia ropy naftowej, kruku terroryście; czy zdają sobie sprawę skąd swój kształt wzięły współczesne ule lub czy wiedzą, gdzie w Polsce można podziemną trasę przepłynąć pontonem, okazuje się, że prawidłowych odpowiedzi może być mało.

Do tego w „Weź wyjdź” wiele jest miejsc na przybicie ciekawej pieczątki, dorysowanie fragmentu jakiegoś rysunku czy notatki, bo książka ma być też pamiętnikiem z podróży. Całość opowieści autora uzupełniają śliczne rysunki Agaty Kafarskiej - autorki bloga sięrysuje.pl

Książkę Patryka Świątka czyta się jak ciekawą opowieść o tajemnicach Polski. Każdy rozdział książki to wycieczka w inny obszar. Wycieczka w sensie dosłownym, bo autor prowadzi nas niemal za rękę i oprowadza po określonych miejsach pisząc np.”ze stacji kolejki kierujemy się w prawo na ścieżkę” itp. To według mnie jest niezwykle pomysłowym zabiegiem, bo aż się chce sprawdzić, czy to o czym pisze, tak wygląda w rzeczywistości.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Patryk Świątek, „Weź wyjdź. Sztuka aktywnego odpoczywania przez cały rok”, Wydawnictwo Znak, Kraków, 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat