"Wielki śmiech po żydowsku" - recenzja

Recenzja książki "Wielki śmiech po żydowsku".
Zbiór humorystycznych opowiastek przybliżających czytelnikom obyczajowość i kulturę żydowską.

Jakiś czas temu wydawnictwo Czarna Owca pokusiło się o przypomnienie zbioru dowcipów opracowanych przez Roberta Stillera - zmarłego w 2016 roku pisarza, tłumacza, językoznawcy. Podtytuł owej książki brzmi: "wczorajszy i dzisiejszy świat w tysiącach dowcipów i dykteryjek żydowskich". Kto sięgnie po tę ciekawą i godną uwagi publikację, otrzyma ponad 650 stron różnorodnych anegdot, dowcipów i historyjek, które pomogą mu lepiej rozumieć historię, tradycję, religię, cechy, zachowania i kulturę osób narodowości żydowskiej.

W "Wielkim śmiechu po żydowsku" zawarto rozliczne anegdoty dotyczące codziennego życia, rodziny, podróży, wojska, miłości, edukacji, polityki, religii, biznesu itp. Czy warto je przeczytać? Niech podpowiedzią będzie fragment tej książki; książki, w której autor na jednej ze stron pisze: "Któż jest bardziej uosobieniem dowcipu aniżeli Żydzi? Między innymi przez to, że potrafią jak żaden inny naród na świecie, pokpiwać i czasem nawet bezlitośnie drwić także z samych siebie. Choćby ta okoliczność jest świadectwem wyjątkowego poczucia dystansu oraz inteligencji, która i poza tym wyróżnia dowcip żydowski. Jego dzieje obejmują kilka tysięcy lat". Pozwolę sobie dodać, że  lektura "Wielkiego śmiechu po żydowsku" z pewnością to potwierdzi.

Wydane przez wydawnictwo Czarna Owca dowcipy i dykteryjki żydowskie dostarczają wspaniałej czytelniczej rozrywki, bawią oraz pobudzają do refleksji. Ubogaceniem książki jest umieszczony na końcu dzieła  słowniczek z pojęciami odnoszącymi się do kultury i religii żydowskiej oraz krótkie notki biograficzne niektórych wymienianych w anegdotach postaci.

Kto skusi się na lekturę "Wielkiego śmiechu po żydowsku", będzie mógł zapoznać się ze specyfiką humoru "narodu wybranego", poszerzyć swoją wiedzę o kulturze żydowskiej, poczytać ciekawostki historyczne oraz przekonać, że humor może być niekiedy uosobieniem życiowej mądrości oraz szczytem powagi.  I chociaż natrafi czytelnik czasem na dowcipy, których ze względu na swoją odrębność kulturową w ogóle nie zrozumie, "Wielki  śmiech po żydowsku" to pozycja mająca ogromne szanse przypaść do serducha miłośnikom anegdot i dykteryjek. Kto rzadko się w ostatnim czasie uśmiechał, warto, aby  z tą publikacją to nadrobił. Polecam.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Robert Stiller, “Wielki śmiech po żydowsku”, wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2021




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat