W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Wszechświat w twojej dłoni” – recenzja

Opublikowano: 2017-11-15
Recenzja książki „Wszechświat w twojej dłoni”.
Wytłumaczyć wszechświat to niełatwa sprawa. Poznawanie jego może natomiast stać się wspaniałą przygodą, zwłaszcza jeśli trafimy na dobrego przewodnika.

Christophe Galfard, francuski astrofizyk, uczeń Stephena Hawkinga stworzył bardzo ciekawą popoulanronaukową książkę o wszechświecie, galaktykach, wreszcie naszym niebie i okolicach. „Wszechświat w twojej dłoni” to bardzo przystępnie i zgrabnie napisana książka. Doceniam włożony w stworzenie tego dzieła wysiłek autora. Astrofizyka czy fizyka kwantowa to nie jest to, co bywa tematem rozmów przy kawie. Poza tym wydaje mi się, że trzeba mieć również dużo szczęścia lub samozaparcia by w czasie edukacji trafić na kogoś kto nas skutecznie tą dziedziną zainteresuje. Dla mnie, w szkole podstawowej i liceum nie było to raczej większym przedmiotem zainteresowania.

Do obecnej ciekawości tego tematu doprowadziła mnie namiętna pasja do literatury science fiction oraz fantastyki. Zaczęłam bowiem zastanawiać się jak to jest z tym poruszaniem się między planetami. Czym jest i co tak właściwie dzieje się z próżnią albo przestrzenią między planetami? Czy w kosmosie słychać dźwięk? Czy słońce rzeczywiście jest gwiazdą? I właściwie to ile jest wszechświatów albo jak można sobie wyobrazić ich nieskończoność? Pytanie te zapewne są bardzo naiwne lub wręcz prostackie dla znawców tematu. Dzięki książkom takim właśnie jak „Wszechświat w twojej dłoniChristophe’a Galfarda wiele moich pytań uzyskało odpowiedzi.

Jest to kolejna książka popoularnonaukowa w tej tematyce, którą czytałam i stąd właśnie moje podziękowania dla autora za cierpliwość i pewną swobodę w pisaniu o bardzo skomplikowanych nieraz rzeczach. Galfard pokazuje wszechświat oczami czytelnika. Namawia nas byśmy udali się na podróż we własnej wyobraźni. Byśmy nie tylko jednocześnie byli na Ziemi, ale także opuścili ją i oglądali bądź porównywali do innych planet. Dzięki licznym (mentalnym) podróżom i narracji bliskiej jakiemuś filmowi dokumentalnemu czytelnicy mogą za pomocą swojej wyobraźni zwiedzać i poznawać kolejne planety, galaktyki, układy gwiazd i nie tylko.Skomplikowane teorie nabierają dla nas innego znaczenia jeśli otrzymujemy je w dosyć prostej formie. Wszechświat wprawdzie jest tak samo odległy ale jednocześnie o wiele bliższy.  I to właśnie poznanie otrzymujemy dzięki tej książce.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Christphe Galfard „Wszechświat w twojej dłoni” wydawnictwo Otwarte 2017




Społeczność
Reklama