„Wyryte w sercu” – recenzja

Opublikowano: 2020-06-28
Recenzja książki „Wyryte w sercu”.
Wzruszająca opowieść o zakazanej miłości w czasach wojny secesyjnej, która rozkwita niczym najpiękniejszy kwiat pomimo wielu przeciwności losu.

Keziah Montgomery to młoda i piękna kobieta zmagająca się z padaczką. W obawie przed skandalem jej choroba jest skrzętnie ukrywana przez rodzinę. Keziah nie czuje się zbyt komfortowo w swoim domu, gdyż bliscy ograniczają jej kontakty z otoczeniem. Nie ma jednak odwagi opuścić miejsca, z którym jest związana od dzieciństwa. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się doktor Micah Greyson – kolega ze szkolnych lat, który sprawia, że zaczyna ona patrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy. Keziah szybko odnajduje w mężczyźnie bratnią duszę. Czy ich więź okaże się na tyle silna, że bohaterowie zdecydują się na zbudowanie wspólnej przyszłości?

Akcja powieści rozgrywa się w trudnych czasach wojny secesyjnej. Główna bohaterka książki jest niezwykle inteligentną kobietą żyjącą pod nieustanną presją rodziny. Pragnie żyć według własnych zasad i uciec z domu, który wiąże się z wieloma traumatycznymi przeżyciami, jednak strach przed tym, że nie poradzi sobie w nowej rzeczywistości okazuje się być silniejszy. Micah to człowiek o wielkim sercu i lekarz z powołania, dla którego najwyższą wartością jest dobro pacjenta. Bez wahania niesie pomoc innym i czerpie z tego ogromną satysfakcję. Dla dobra bliźnich często naraża własne życie. Walcząc o ukochaną sprzeciwia się jej rodzicom i podejmuje działania, na które normalnie by się nie zdecydował.

Powieść uświadamia nam, że nigdy nie należy dzielić ludzi na lepszych i gorszych ze względu na ich pochodzenie czy status społeczny, gdyż są to czynniki niezależne od nich. Nie powinniśmy również żyć wbrew własnym wartościom, spełniając jedynie oczekiwania otaczających nas ludzi. Choć codzienność nie jest łatwa, a na drodze do szczęścia często napotykamy na wiele przeszkód, nigdy nie należy tracić nadziei na lepsze jutro. Autorka pokazuje jak ważna w życiu każdego człowieka jest wiara, która pomaga przetrwać wszystkie przeciwności losu. To właśnie Bóg daje nam siłę do walki o marzenia. Książka jest niesamowicie wciągająca. Nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Wzrusza i skłania do refleksji oraz pokazuje, że dobro, które niesiemy innym zawsze wraca do nas ze zdwojoną siłą. Jeżeli szukacie książki, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale również niesie głębsze przesłanie, ta powieść będzie dla was idealna.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Tara Johnson, „Wyryte w sercu”, Rzeszów, Wydawnictwo Dreams, 2020 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat