W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Wywiad z grafikiem komputerowym Katarzyną Tomasik

Opublikowano: 2017-01-15
Wywiad z Katarzyną Tomasik - grafikiem komputerowym i marketingowcem.
Pasjonatka grafiki, specjalistka od kreacji i ekspert w swoim fachu zapraszam na rozmowę z Katarzyną Tomasik.

Jak się zaczęła Twoja pasja, którą przekułaś w pomysł na biznes?
Z szeroko rozumianym marketingiem związana jestem od ponad 15 lat. Na początku były oczywiście studia. Kierunek: Zarządzanie i Marketing. Pomimo faktu, że studia wybrałam nieco przez przypadek, okazało się, że ten cały Marketing bardzo mi pasuje i że świetnie się w nim odnajduję. Już wtedy bardziej interesowały mnie zajęcia z komunikacji wizualnej niż z pisania strategii. Po studiach, tak się szczęśliwie dla mnie składało, że pracowałam „w zawodzie”, czyli w agencjach marketingowych. Najpierw trafiłam do działu sprzedaży, a następnie do działu, który zajmował się realizacjami kampanii reklamowych. Praca była bardzo ciekawa, pracowałam przy kampaniach dla wielu ogólnopolskich marek. Ale to nie było to. Ja chciałam tworzyć! Do dziś pamiętam godziny spędzone w dziale kreacji z grafikami, gdzie według moich szczegółowych wskazówek i wytycznych powstawały projekty dla Klientów. To chyba wtedy w głowie zaświtała mi myśl, że przecież ja też mogłabym to robić. Że chcę być grafikiem. Brakowało mi jednak umiejętności technicznych. Trochę znałam Photoshopa, ale chciałam mieć solidne podstawy. Poszłam więc na studia. Tym razem wybrane świadomie – Grafika Komputerowa i Multimedia. W ten sposób zdobyłam ostatnią ważną kompetencję - obsługę programów graficznych. Moja praca dyplomowa była jednocześnie moim pierwszym zleceniem komercyjnym. Później podjęłam pracę w wewnętrznym dziale marketingu, bo wydawało mi się, że pracując „po stronie Klienta” będę miała realny wpływ na to co i jak będzie zaprojektowane. Liczyłam też, że niektóre z tych rzeczy będę mogła projektować samodzielnie. Moje zatrudnienie zbiegło się z rebrandingiem firmy i poczułam, że to jest absolutnie TO co chcę w życiu robić.

Dlaczego identyfikacja wizualna jest tak ważna we własnym biznesie?
Identyfikacja wizualna to wizytówka naszego biznesu. Może zachęcić klienta do współpracy z nami, albo spowodować, że natychmiast opuści naszą stronę internetową i nigdy już do nas nie wróci. Kiedy ktoś zetknie się z naszym logo, wizytówką lub strona internetową automatycznie wyrabia sobie zdanie na temat naszej firmy, które potem dość trudno zmienić. To jest dokładnie to samo pierwsze wrażenie jak w kontaktach z ludźmi. Nie mamy szans, by pierwsze wrażenie zrobić po raz drugi. Dlatego warto zadbać o wizerunek własnej firmy, by prezentował się dokładnie tak jak tego chcemy i dzięki temu przyciągał naszych klientów idealnych.
Taki przykład: kiedy idziemy na spotkanie i chcemy być postrzegane jako osoby profesjonalne, ekspertki w swojej dziedzinie wcześniej się do tego przygotowujemy. Zakładamy przemyślany strój, zazwyczaj o dużych kontrastach kolorystycznych, np. czerń-biel, idealnie wyprasowane elementy, spodnie często „na kant”, gładko uczesane włosy. Unikamy raczej falbanek i intensywnych kolorów. A wszystko po to, aby podkreślić pożądane przez nas cechy i dodać sobie pewności. Dokładnie tak samo jest z identyfikacją wizualną. Odpowiednio dobrane kolory i formy dają dokładnie taki efekt jaki chcemy osiągnąć i podkreślają cechy charakterystyczne dla naszej marki. Taka identyfikacja dodaje nam pewności, a często i skrzydeł do rozwoju biznesu.

W jaki sposób ty poznajesz potrzeby klientek, tak aby dobrze wczuć się w jej oczekiwania?
Mam szereg pytań, które zadaję moim klientkom zanim w programie graficznym postawię pierwszą kreskę.
Po pierwsze: chcę poznać ich produkt lub usługę. Jeśli produkt ma formę fizyczną to proszę o fotografię, przeglądam stronę internetową lub profil na facebooku. Z takich produktów, zwłaszcza hand made można wiele dowiedzieć się o samym twórcy.
Kiedy już znam produkt, chcę poznać grupę docelową. Często na moje pytanie: dla kogo są twoje produkty i usługi? pada odpowiedź „dla kobiet”. Czasem dodają: „w wieku np. 25-40 lat”. Ale to stanowczo za mało. Warto wiedzieć więcej o swoim potencjalnym kliencie. Znać inne cechy społeczno-demograficzne. To pomaga nie tylko w sprzedaży, ale również w dobraniu odpowiedniego komunikatu. Również tego w formie graficznej.
Kolejna rzecz, o którą proszę, to 3-5 cech charakteryzujące markę. Co ważne, to mają być to cechy charakterystyczne marki, a nie jej właścicielki. Lubię kiedy kobiet same podają mi te słowa-klucze, ale jeśli mają trudności z ich wybraniem, mam przygotowany specjalny formularz, który im w tym pomaga.
Na podstawie tych informacji tworzę moodboard - taki kolaż zdjęć, na którym widać jakie kształty i formy proponuję, jaki charakter będzie miało logo, jaki typ fontów chciałabym zastosować. I co najważniejsze: proponowana paleta kolorów, w oparciu o psychologię barw. Taki zestaw świetnie pokazuje klientce czego może się spodziewać. A i dla mnie jest takim drogowskazem, jaki kierunek graficzny wspólnie ustaliłyśmy.

Co inspiruje Cię w Twojej pracy?
Wszystko. Odpowiedź dość banalna, wiem, tak faktycznie jest. Dużo zależy od tego nad czym w danym czasie pracuję. Jeśli projektuję coś dla branży dziecięcej – zagłębiam się bardziej w świat dzieciaków, a jeśli tworzę coś dla marki, której głównym przesłanie jest idea eko – poszerzam swoją wiedzę w tym zakresie, żeby jak najlepiej zaprezentować graficznie wizję i misje firmy. Odwiedzam targi staroci, antykwariaty i aukcje elektroniczne w poszukiwaniu magazynów lub książek bogato ilustrowanych i wcale niekoniecznie branżowych. Uwielbiam je przeglądać.

Jaką miałabyś radę dla kobiet, które zaczynają zabawę z grafiką
Warto próbować różnych form i styli graficznych żeby znaleźć coś naprawdę dla siebie. Bo grafika to nie tylko projektowanie logotypów i ulotek, ale tworzenie stron internetowych, plakatów, nadruków na tkaniny.

Rozmawiała
Dobrochna Rawicka
(dobrochna.rawicka@dlalejdis.pl)

Fot. Materiały prasowe




Społeczność
Reklama