Wywiad z Tomaszem Kieresem

Opublikowano: 2019-05-15
Wywiad z Tomaszem Kieresem, autorem książki "Zawsze będę przy tobie".
Tomasz Kieres – pisarz, pasjonat muzyki i kina, romantyk. Autor niezwykłej powieści – „Zawsze będę przy tobie”. Pracuje już nad kolejna książką.

Czy mógłby Pan opowiedzieć czytelniczkom portalu dlaLejdis.pl, o czym jest powieść  „Zawsze będę przy tobie”? O miłości, nadziei czy radzeniu sobie w trudnych sytuacjach życiowych?
„Zawsze będę przy tobie” to powieść o miłości, która spotyka dwójkę rozbitków życiowych: on stracił rodzinę w wypadku samochodowym, ona jest matką samotnie wychowującą nastoletnią córkę. On nie może pogodzić się ze stratą, za którą wini siebie. Ona z kolei wszystko poświęca córce, chcąc dać to, czego sama nigdy nie otrzymała, jednocześnie próbując uporać się z traumami dorastania. Na nic nie liczą i niczego się nie spodziewają. I  wtedy spotykają siebie. Na szczęście spotykają się na początku powieści, także wiele nie zdradziłem. Natomiast staną przed pytaniami, czym jest uczucie, które ich połączyło, czy warto o nie walczyć, czy warto zanurzyć się w świat wypełniony bólem, aby razem przez niego przejść.

Czy jest ona oparta na rzeczywistych wydarzeniach?
Nie jest. W sumie to chyba na szczęście. Ale jestem przekonany, że to co przeżywają moi bohaterowie, traumy jakich doświadczają, nie są tak rzadkie, jak byśmy chcieli. I oni przynajmniej znajdują miłość.

Skąd się wzięła pasja do muzyki w Pana życiu?
Tak naprawdę to trudno znaleźć mi ten pierwszy moment. Muzyka zawsze była, zawsze coś grało. Wydaje mi się, że prawdziwa pasja zrodziła się w nastoletnim wieku wraz ze świadomymi wyborami, czego warto słuchać, jaka muzyka mnie porusza, jaka muzyka i teksty do mnie trafiają, mają coś do powiedzenia.

O czym będzie Pana kolejna powieść? Czy mógłby Pan uchylić nam rąbka tajemnicy?
Na tę chwilę jest to jeszcze tajemnica, ale mogę zapewnić, że będzie pełna uczuć, emocji i trudnych wyborów, z którymi będą musieli się zmierzyć bohaterowie.

Kiedy zainteresował się Pan pisarstwem?
Od dawna nosiłem się z zamiarem przeniesienia moich myśli na papier. Natomiast jakoś nie mogłem uczynić pierwszego kroku, zawsze znajdowałem jakąś wymówkę albo po prostu nie do końca wierzyłem, że mam to w sobie, że mnie na to stać. Aż do dnia, kilka lat temu, kiedy powiedziałem sobie, że jeśli chcę coś zrobić z tą potrzebą, jeśli chcę się przekonać czy potrafię zamienić to, co w mojej głowie w jakąś sensowną całość, to czas ucieka. Nikt za mnie moich marzeń nie spełni.

Co jest dla Pana ważniejsze: muzyka czy pisanie?
Muzyka jest częścią mojego życia praktycznie od zawsze. Cały czas jest ze mną. Pisanie natomiast to jest coś, w czym wyrażam siebie. Muzyka jest inspiracją, a moje książki tego wypadkową. Idealne połączenie.

Czy są pisarze, na których się Pan wzoruje, których Pan szczególnie ceni?
Nie mam jakiegoś jednego wzorca. To jest bardziej wypadkowa stylów, do których chciałbym aspirować. Kiedy czytam książki napisane przez moich ulubionych pisarzy, zachwycam się warsztatem, tym jak kreują fabułę i myślę wtedy „też bym tak chciał”. Jednocześnie poruszam się w trochę jednak odmiennym gatunku od choćby Jo Nesbø czy Nicka Hornby’ego, do nich powinienem dodać Johna O’Farrella, którego ironiczny styl uwielbiam. Jeśli zaś chodzi o książki z miłością w tle, dla mnie najważniejsze są James Jones i jego genialne „Stąd do wieczności” oraz dwie pozycje Ericha Marii Remarque’a, „Nim nadejdzie lato” oraz „Łuk triumfalny”.

O jakim zawodzie marzył Pan będąc dzieckiem?
Jako dziecko chciałem być Wodzem Indian.

Kto jest dla Pana wzorcem w życiu?
Trudno mówić o jednej osobie. W moim przypadku będą to przede wszystkim muzycy, pisarze i ludzie, którzy tworzyli coś swojego i nie bali się tego bronić, i nie bali się iść wybraną przez siebie drogą, mimo że nie była ona ani łatwa, ani usłana różami. Wzorcem dla mnie są ludzie wierni sobie i pewni siebie, ale jednocześnie potrafiący przyznać się do błędów.

Jakie jest Pana życiowe motto?
Tu i teraz

Dziękuję za rozmowę
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)

Fot. Bartosz Pussak




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat