W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Zakochani w świecie: Malezja” – recenzja

Opublikowano: 2017-07-10
Recenzja książki „Zakochani w świecie: Malezja”.
Jeśli marzy Wam się daleka podróż do Malezji koniecznie przeczytajcie tę publikację.

Najnowsza książka Joanny Grzymkowskiej-Podolak to tak naprawdę żywy zapis podróży po Malezji, którą autorka odbyła wraz z mężem Jarosławem Podolakiem - fotografem i operatorem. Przechodząc przez kolejne strony woluminu mamy wrażenie, że wszystkie wspomnienia są jeszcze ciepłe, pachnące Malezją i spisane jakby to było wczoraj…

Autorka przybliża czytelnikowi najpiękniejsze miejsca tego egzotycznego kraju, a w dowcipnych dialogach przemyca mnóstwo pożytecznych dla turysty informacji. Tekstowi towarzyszą fantastyczne zdjęcia! Ja byłam zachwycona. W moim odczuciu w książkach podróżniczych obowiązkową pozycją są fotografie. Dzięki temu możemy lepiej poznać dany zakątek, ale także mieć wrażenie jakbyśmy podróżowali razem z autorami i obcowali w tych samych miejscach co oni. Poza tym nie da się ukryć, że zdjęcia poszczególnych miejsc, budowli czy zabytków sporo ułatwiają podczas wycieczki. Człowiek jest istotą, która potrafi wiele zapamiętać dzięki patrzeniu. Wzrokowcy na pewno lepiej skojarzą dane miejsce, gdy zobaczą je na zdjęciu. Ja właśnie tak mam. Słowo nie przemawia do czytelnika tak mocno jak obraz.

W egzotyczną podróż dzięki „Zakochani w świecie: Malezja” możemy udać się indywidualnie, a to pozwala czytelnikowi na głębsze poznanie miejscowej społeczności, innej kultury, czy tradycji i ludzkich zachowań bez ruszania się z fotela. I co najlepsze: o takiej porze o jakiej chcemy! Tym bardziej, że autorka nie boi się integrować z miejscową ludnością, dzięki czemu wizyta u szamana czy poszukiwania łowców głów nie pozwalają oderwać się od lektury.

Autorka nie ukrywa też problemów związanych z podróżowaniem na własną rękę, ale zaraża swym entuzjazmem, a to powoduje chęć podążenia jej śladami. Cała i zdrowa wychodzi z niejednej opresji, żywo i czasami dosadnie reagując na piętrzące się trudności, co tylko dodaje relacji autentyczności. Jako obserwatorzy jej przygód mamy możliwość poznania Malezji nie tylko z tej pozytywnej strony, czyli pięknych widoków z ciekawymi mieszkańcami, ale także z tym, co nie zawsze jest miłe, czyli deszczem monsunowym czy upałem nie do wytrzymania.

Książka wciągnęła mnie bez reszty. Podziwiam i niezwykle szanuje ludzi, którzy potrafią spędzać swoje życie w dalekich podróżach. A jeśli dodatkowo do tego chcą się dzielić swoimi doświadczeniami i przeżyciami z innymi, to tym bardziej wzbudzają moje uznanie. Oby więcej takich autorek, które pragną pokazywać nam piękno tego świata.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Zakochani w świecie Malezja, Joanna Grzymkowska-Podolak, wydawnictwo Edipresse, czerwiec 2017




Społeczność
Reklama