„Zamień chemię na energię” - recenzja

Opublikowano: 2018-08-10
Recenzja książki „Zamień chemię na energię”.
Ponad 50 przepisów na zdrowe, proteinowe przekąski.

Na półkach księgarskich znaleźć już można kolejną książkę o zdrowym żywieniu autorstwa Julity Bator. Ta miłośniczka zdrowego stylu życia i dodających energii potraw dzieli się ze swoimi czytelnikami przepisami na sycące, energetyczne, smaczne, tanie i korzystne dla naszego organizmu proteinowe przekąski. Zaspokoić one powinny głód na małe co nieco, zadowolić podniebienie oraz wzmocnić siły osoby, która po nie sięgnie, nie zaśmiecając organizmu niepotrzebnymi i szkodliwymi dodatkami.

Wypróbowane przez autorkę przepisy poprzedza szczegółowy spis treści oraz kilkukartkowy wstęp, w którym pani Julita wypowiada się na temat zdrowego odżywiania, zalet potraw proteinowych, treści zawartych w książce. Następnie czytelnik może zajrzeć do krótkiego vademecum wybranych produktów używanych w przepisach, a potem zagłębić się w wykazy składników oraz opisy czynności prowadzących do przygotowania przekąsek zaproponowanych przez Julitę Bator. Na końcu lektury umiejscowiony został wykaz źródeł, którymi przy pisaniu posiłkowała się autorka oraz indeks składników, dzięki któremu szybko zlokalizować można strony z interesującymi nas przepisami. Książkę ubogacają liczne fotografie pozwalające wyobrazić sobie, jak wyglądają pyszności, które stosując się do sugestii autorki, sami możemy wykreować.

Promowane przez autorkę przekąski przygotować można w większej ilości, na zapas; zabierać do pracy, szkoły, na wycieczkę, piknik, siłownię. Walorem publikacji wydawnictwa Znak jest nie tylko różnorodność zawartych w książce przepisów i piękna szata graficzna, ale także to, że żaden z proponowanych przez panią Julitę zdrowych smakołyków nie zawiera dodatku cukru. Zamiast niego przekąski osładza m.in. miód, syrop klonowy, stewia.

W „Zamień chemię na energię” przeczytamy, jak przygotować przekąski, które mają szansę zasmakować amatorom słodkich rzeczy tym, którzy lubią słone, wytrawne małe co nieco oraz miłośnikom energetycznych koktajli. Niejednego z czytelników zaskoczy czasem pewnie połączenie produktów, z których Julita Bator proponuje zrobić wspólny użytek. Na własnych kubkach smakowych będzie jednak można się przekonać, czy odpowiadają nam pomysły kulinarne autorki. „Tworząc przepisy do tej książki, starałam się, aby współgrały ze sobą trzy czynniki: skład, smak i konsystencja” – wyznaje na łamach „Zamień chemię na energię” ich twórczyni. Jeśli więc ktoś ma ochotę spróbować oryginalnych, zdrowych proteinowych przekąsek i pobawić się trochę w kuchni, publikacja wydawnictwa Znak powinna dostarczyć mu w tej mierze wystarczająco dużo inspiracji.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Julita Bator: „Zamień chemię na energię”, wydawnictwo Znak, Kraków, 2018




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat